66. Dziwna sprawa

3.2K 222 28
                                        

     Po godzinie państwo Black z dziećmi wróciło do domu. Bella z Syriuszem grzecznie pożegnała rodziców i udali się do pokoju Belli. Syriusz zamknął drzwi na klucz i usiadł obok siostry na łóżku.

   -Co się działo na balu?- spytał brat.

   -Nie mam pojęcia... Usiadłam na ławce w ogrodach... Zaczął wiać wiatr i równocześnie zaczęła mnie boleć głowa. Zamknęłam oczy, a gdy otworzyłam przede mną stał jakiś człowiek. Powiedział coś w stylu... Potrzebujemy cię albo jesteś potrzebna. Zaczęłam uciekać...

Syriusz zmarszyl brwi i popatrzył na siostrę. Po chwili otworzył znów usta żeby coś powiedzieć.

   -Czy to pierwszy raz jak cię tak boli głowa?

   -Nie... Dzieje się też dużo innych rzeczy...

   -Typu?

   -Jestem bledsza niż zwykle, czuje się źle, kręci mi się w głowie, czuję jakby...

   -Jakby co?

   -Jakby coś we mnie w środku...zmieniało się...

   -Od kiedy tak jest?- zapytał poważnym głosem.

   -No już od kilku może kilkunastu dni...- powiedziała cicho.

Syriusz oburzony popatrzył na siostrę.

   -Nie powiedziałaś mi?

   -Miales już tyle że...

   -Co miałem na głowie? Jakie sprawy?

   -To że jesteśmy w domu i rodzice mają nas gdzieś i takie tam...

   -Bella... Jestem twoim bratem...- zaczął spokojnie- takie rzeczy powinnaś mi mówić...

   -Syriusz... Nie chciałam żebyś się mną dodatkowo zamartwiał...

Syriusz nie odpowiedział. Jego twarz mówiła to, że się zastanawiał nad czymś. I to dość mocno.

   -Bella... Skoro to się dzieje od niedawna... Przecież wtedy...w ostatni dzień szkoły, gdy wiesz co się stało ... Tam był ktoś kto rzucał jakieś dziwne czary... Złapali cię i cos zaczęli ale nie dokończyli...Bo my przyszliśmy...

   -Myślisz że złapał mnie jakis urok czy coś?- zapytała przestraszona.

   -Tak właśnie myślę... Nie wiemy co może się stać. Trzeba powiadomić...

   -Nie!- krzyknęła- nie będziesz nikogo powiadamiał! I na pewno nie rodziców!

   -Ich... Nie... No dobra... Nie powiem nikomu... Ale teraz już Idę.

Chłopak wstał i szybko wyszedł z pokoju. Następnie wszedł do swojego pokoju. Z biurka wyjął pergamin i pióro. Zaczął pisać.

Profesorze Dumbledore
Potrzebuję pomocy. Coś dzieje się z moją siostrą. Od wielu dni słabo się czuję i odczuwa jakieś zmiany. Jest bledsza i ciągle ma zawroty głowy. W nocy mówi przez sen o tym, że nie chce iść na śmierć i wiele różnych. W czwartek przed zakończeniem roku szkolnego w Zakazanym Lesie odprawiono jakiś czar i chyba jakiś urok spadł na Bellę.
Proszę o szybką pomoc, jednak proszę nie informować rodziców...
Syriusz Black.

Wybacz ~HUNCWOCI✔Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz