Nastała niedziela. Wstałam wcześniej by przygotować śniadanie. Kiedy się umyłam i ogarnęłam poszłam do kuchni. Alex jeszcze spał. Przygotowałam naleśniki na słono i słodko. Joy wstał wcześniej i zajrzał do kuchni ubrany tylko w slipki.
- dzień dobry Basia - odparł uśmiechając się
- dzień dobry Joy - też się uśmiechnęłam
- co robisz? - spytał siadając przy stole, który był dużo mniejszy od tego w holu
- śniadanie, lubisz naleśniki? - spytałam
- uwielbiam - zaśmiał się
- chcesz pić? - spytałam
- tak - odparł - daj mi wody
Nalałam mu wodę do szklanki i podałam.
- Basia ja wiem, że miałaś nieprzyjemności w związku z naszą wizytą - odrzekł
- nie, naprawdę, nie chodziło o Was a o naszych ochroniarzy - odparłam
- naprawdę? - spytał
- tak, chciałam by zjedli obiad, ale wiem, że Alex nie lubi jeść z pracownikami - tłumaczyłam
- miałem wrażenie, że był zły na nas - odparł
- nie skarbie - odparłam
- skarbie? - warknął wchodzący Alex
- dzień dobry - odparłam
- dlaczego do niego mówisz skarbie? - warknął pytając
- a nie mogę? - spytałam
- Basia! - warknął znowu
- o rety! - westchnęłam ciężko - mówię tak, bo go lubię
Alex podszedł i mnie pocałował.
- co jest na śniadanie? - spytał Alex
- naleśniki - odparłam
- naleśniki?! - skrzywił się
- oj marudo - zaśmiałam się
- a co jeszcze? - spytał
- to co zwykle - odparłam
- a gdzie Jan? To on powinien robić śniadanie - odparł
- nie wiem, może jeszcze śpi - odparłam
- nie śpię, jestem - odparł wchodzący Jan - przepraszam miałem telefon
- pomóż jej - odparł Alex i wyszedł z kuchni
- rozłóż naczynia, obrus już położyłam - odparłam
Jan wyciągnął komplet naczyń i wyszedł z kuchni i rozkładał na stole.
- jesteś jakaś smutniejsza - odparł Joy
- czasami nie jest mi do śmiechu - odparłam
- to przez niego? - spytał
- idź się myć, zaraz śniadanie - odparłam
Joy się podniósł i objął mnie w pasie i powiedział
- wiesz, bardzo Cię lubię
- ja Ciebie też - odparłam i pogłaskałam jego twarz
Puścił mnie i poszedł do siebie. Ja smażyłam jajecznicę. Zastanawiałam się czy ktoś pojedzie po Jacka, ale nie chciałam sama tego załatwiać, bo Alex znów byłby wściekły. Najwyżej Jack weźmie taryfę. Kiedy wszystko było gotowe a jajecznica znalazła się w podgrzewaczu ściągnęłam fartuszek i poprawiłam sukienkę. Kiedy wyszłam z kuchni ujrzałam jak wchodzi Jack.
CZYTASZ
ALEX
RomanceOna nienawidząca przymusów, on nienawidzący sprzeciwów. Kobieta, która przewróciła życie Alexa do góry nogami jest inteligentna i wciąż sprawdza na ile jej pozwoli. On, który do tej pory miał w miarę poukładane życie nagle zapragnął kobiety, która o...
