Zjechaliśmy do garażu i jak wsiadłam podałam Łukaszowi adres Natalii. Kiedy zajechaliśmy na miejsce na dole zobaczyłam Natalię jak pakowała do samochodu toboły. Wysiadłam i podeszłam do niej.
- cześć Natalko - odparłam
Stanęła zaskoczona z pudłem w ręce
- Basia, o matko nie poznałam Cię - odparła
- naprawdę? - zaśmiałam się
- wyglądasz świetnie - odparła i wsadziła karton do samochodu
- dzięki - odparłam
- a to kto? - spytała Natalia patrząc na mojego ochroniarza
- mój ochroniarz - odparłam
- co takiego? - spytała zdumiona
- mój facet się uparł, że muszę mieć - odparłam uśmiechając się
- masz faceta? - spytała zdumiona
- mam - zaśmiałam się - pojechał do Berlina, więc poznasz go innym razem - odparłam
- dobrze - odparła
- a gdzie Ania? - spytałam
- na górze - odparła Natalia
- choć, pomogę Ci z pakowaniem - odparłam - Łukasz nam pomoże
Poszłam z nią do mieszkania i zobaczyłam Anię
- Anusiu ale Ty urosłaś - odparłam i przytuliłam dziecko
- Ciociu jak fajnie, że jesteś - odparła
- ja też się cieszę, że Was widzę. Przyniosłam gołąbki, to zjecie - odparłam i postawiłam pojemnik na blacie
- o super, bo już miałam coś zamówić - odparła Natalia
- zjedzcie póki gorące - odparłam
Natalia wyciągnęła na talerze gołąbki z pojemnika.
- pyszne - odparła
- lubię Cioci gołąbki - odparła Ania zajadając
- cieszę się, że Wam smakują - odparłam uśmiechnięta
- a gdzie jest to mieszkanie? - spytała Natalia
- naprzeciwko mojego bloku - odparłam
- naprawdę? - Natalia była zaskoczona
- teraz mieszkam u Alexa, ale jak kiedyś wrócę, to będę mieć Was blisko - zaśmiałam się
- nie rozumiem? Jak to wrócisz? - spytała Natalia
- raczej nie wierzę by nas związek potrwał długo - odparłam
- dlaczego? - spytała
- jest młodszy ode mnie, powinien założyć rodzinę i mieć dzieci - odparłam
- a co to ma za znaczenie? - spytała
- wiesz, to nie jest takie proste - odparłam - kiedyś Ci opowiem
Kiedy dziewczyny zjadły zapytałam
- co masz do pakowania? - spytałam
- u Ani jeszcze nic nie ruszone - odparła - może zabawki
- dobrze, Aniu pomożesz mi? - spytałam a ta kiwnęła głową
Natalia dała mi kartony i zaczęłyśmy z Anią pakować zabawki. Osobno pluszaki, osobno klocki, gry. Minęło kilka godzin kiedy pokój Ani został spakowany. Do osobnego kartonu poszły jej ubrania i buty, a do innego pościel, książki. Poszłam pomóc Natalii w pakowaniu innych pomieszczeń. Łukasz z Natalią znosili wszystko na dół do samochodów. Ja z Anią pakowałam kuchnię, potem łazienkę. Był jeszcze składzik, który też musiał być opróżniony. Kiedy samochody były załadowane po brzegi wyszłyśmy z mieszkania i pojechaliśmy na miejsce. Ja miałam klucze i otwierałam mieszkanie. Byłam ciekawa ich reakcji, bo go nie widziały. Kiedy otworzyłam drzwi Natalia i Łukasz trzymali pierwsze kartony w rękach. Ania od razu wskoczyła jak na sprężynie.
CZYTASZ
ALEX
RomanceOna nienawidząca przymusów, on nienawidzący sprzeciwów. Kobieta, która przewróciła życie Alexa do góry nogami jest inteligentna i wciąż sprawdza na ile jej pozwoli. On, który do tej pory miał w miarę poukładane życie nagle zapragnął kobiety, która o...
