#29 w fanfiction - 12.10.2016r.
#177 w fanfiction.❤️-23.08.2016r.
#8 w fanfiction - 20.05.2017r
#6 w Fanfiction-22.05.2017r
Gł. Bohaterzy. - Sky Blue, Leondre Devries, Charlie Lenehan
Okładka wykonana przez : @olciakowa
Jakby ktoś pytał jak wygląda Sky..to zapraszam na górę Sylwester Perspektywa Sky
Wstałam dzisiaj bardzo wcześnie. Dzisiaj Sylwester..szybko zleciało. Wzięłam jakieś rzeczy i poszłam się ogarnąć. Wyglądałam mniej więcej tak:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Zeszłam na dół . Zastałam tam Charliego i mojego tatę..i Sushan..
-Hej..co wy tu robicie?-zapytałam.
-Wróciliśmy wcześniej.-powiedział mój tata.
-Aa..to fajnie.-powiedziałam na co Charlie już chyba w środku umierał ze śmiechu.
-Masz jakieś plany na dzisiaj?-zapytała Sushan.
-No..Taak..idziemy z Charliem..do Leo.-powiedziałam.-Nic wielkiego ..tylko jakiś taki przyjacielski wypad.-powiedziałam.-Prawda Charlie?-zapytałam chłopaka który prawie zakrztusił się płatkami które jadł .
-Tak..-powiedział .
Poszłam do pokoju ogarnąć w nim trochę. Trochę mi to zajęło. Nim się obejrzałam była 17. Na 18 mam być u Leo. Wzięłam moją sukienkę i ubrałam się w nią.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Mam jeszcze 15 minut do wyjścia. Wzięłam telefon i jakąś torebkę. Zeszłam na dół i poszłam do Charliego który czekał na mnie już gotowy.
-Gotowa?-zapytał.
-Gotowa.-powiedziałam.
*** Jesteśmy przed domem Devriesa. Weszliśmy do środka. Muzykę było słychać od razu jak się weszło do środka. W środku było mega dużo osób. Przecisnęłam się przez tłum. Znalazłam Leo stojącego tyłem w kuchni. Podeszłam do chłopaka i zakryłam oczy dłońmi.
-Sky?-powiedział.
-Zgadłeś.-powiedziałam.
Chłopak odwrócił się i przytulił mnie.
-Ślicznie wyglądasz.-powiedział.
-Serio?-zapytałam.-Dziękuje.-powiedziałam. Wzięłam drinka z szafki i wypiłam jego zawartość w szybkim tempie.
-Ejej..nie szalej tak słońce.-powiedział chłopak gdy kończyłam pić 5 drinka.
-Okey..narazie stop.-powiedziałam pewnie.
-Idziemy tańczyć?-zapytał. Pokiwałam głową.
Tańczyliśmy z Leo do wielu piosenek. Wypiliśmy bardzo dużo alkoholu. Czułam się mega pewnie i bawiłam się jak nigdy.
-Sky..za minutę nowy rok.-powiedział Leo.
-Mhm..-mruknęłam gdy wyszliśmy na balkon żeby pooglądać fajerwerki.
Nagle wszyscy w domu zaczęli krzyczeć...
10 9 8 7 6 5 4 3 2 1
-Szczęśliwego nowego roku!!-krzyknęliśmy w tym samym momencie. Przybliżyłam się do ust chłopaka. Całowaliśmy się jak nigdy.. Jakimś sposobem znaleźliśmy się u niego w pokoju.
(😏 jeśli nie chcesz nie czytaj dalej,bo informacje tam zawarte mogą utkwić w twojej psychice na zawsze) NIE NO ŻARTUJE 😂kontynuujmy ...
Atmosfera miedzy nami się zagęszcza. Korzystając z mojej chwilowej nieuwagi, chłopak odsuwa mi sukienkę i ściąga ją ze mnie. Oczywiście nie pozostałym mu dłużna. Po koszuli chłopaka nie było już śladu. Chłopak popatrzył na moją bieliznę i znacząco poruszył brwiami. -To zdecydowanie nie będzie nam potrzebne.-powiedział odpinając mój czarny koronkowy stanik.Zaśmiałam się cicho. Już 3 raz jesteśmy w takiej sytuacji,a nadal czuje przy nim wstyd..na punkcie mojego ciała. Chłopak całuje moją szyję,obojczyki..praktycznie każdy skrawek mojego ciała. Kiedy już jesteśmy przed sobą całkiem nadzy, Leo wyciąga z szafki srebrne opakowanie. Oddycham szybko, nierówno. Jestem zdenerwowana..
-Nie stresuj się słońce..-szepnął.-Będzie okey..-powiedział wchodząc we mnie. Kiedy chłopak przyspiesza,zapominam o strachu i zatracam się w chłopaku..którego cholernie kocham.
*** No to tak 😂😂 oto rozdział..długo się zbierałam żeby go napisać..😂