3.6

5.2K 277 29
                                        

Perspektywa Sky

Poszliśmy do hotelu gdzie czekał na nas duży apartament z trzema łóżkami z dużym salonem i sypialnią oraz łazienką .
Usiadłam na łożku i zaczęłam przeglądać Facebooka.

Nagle poczułam jak ktoś mnie obejmuje.

-Leo nie..-powiedziałam lecz poczułam ,że to nie był Leo .-Przepraszam..-powiedziałam .

-Co się dzieje,Sky.-powiedział Charlie .

-Nic,nic ..-powiedziałam wstając .- Dajcie mi spokój .-powiedziałam .

Znowu poczułam ucisk na nadgarstku .
Charlie przyciągnął mnie do siebie i powiedział :

-Sky co się dzieje??-zapytał .

-Mowię ,że nic!-powiedziałam i ze złością opuściłam pokój .
Idę poszukać Leo. Nawet na żartach się nie znają.

Znalazłam go . Jest na korytarzu i stoi z jakąś dziewczyną. To ta sama co z dołu . Zdenerwowanie przejęło moje ciało . Nie chciałam robić mu afery . Niech robi co chce.

Wróciłam do pokoju gdzie był Charlie . Usiadłam na łóżku i wtuliłam się w poduszkę.
Nagle usłyszałam otwieranie drzwi.

-Sky? - usłyszałam. Łóżko się ugieło. Poczułam jak ktoś o obejmuje mnie w pasie. Natychmiast poczułam zapach charakterystycznych perfum.

Mruknęłam cicho.

Odwróciłam się i zobaczyłam twarz Leo. Mojego Leo.

-Co się stało? - zapytał.

-Yh.. To chodzi o to, że... Widziałam dzisiaj cię z tą dziewczyną... Jestem bardzo zazdrosna. - powiedziałam ciszej ostatnie słowa.

-Sky.. Jesteś dla mnie najważniejsza, ja nie wiedziałem, że jesteś o mnie zazdrosna. - powiedział splatając nasze ręce.

-Ty dla mnie też. - powiedziałam wtulając się w chłopaka.

Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.

Obudziło mnie muśnięcie na policzku. Leniwie otworzyłam oczy i zobaczyłam Leo.

-Która godzina? - zapytałam.

-7:30 księżniczko. - powiedział Leo.

Perspektywa Leo

Gdy już się wyszykowaliśmy, wyszliśmy do tour busa.
Za pół godziny zaczynają się próby. Usiadłem na swoim miejsu, zaraz obok mnie pojawiła się Sky. Dziewczyna była ubrana w czarne rurki i jakiś t-shirt.

Dziewczyna oparła głowę o mnie i przytuliła się.

-Jesteś taki cieplutki.. - powiedziała.

-Zimno ci? - zapytałem.

-Trochę. - powiedziała.

-Znam sposób żeby to zmienić. - powiedziałem.

-Ciekawe jaki...? - powiedziała uśmiechając się.

-Na przykład taki... - powiedziałem.

Pocałowałem dziewczynę i przytuliłem ją do siebie.

Zalożyłem jej moją bluzę. Była na nią za duża,więc brunetka wyglądała w niej przesłodko.

Nim dojechaliśmy na miejsce minęło pół godziny.
Sky zasnęła w moich ramionach .

-Księżniczko w stajemy w powiedziałem. Dziewczyna zmarszczyła swój nosek co troszkę mnie rozśmieszyło.
Otworzyła oczy i ziewnęła.
-Choć śpiochu.-powiedziałem łapiąc dziewczynę za rękę.

Wyszliśmy z tour busa. Sky miała na głowie kaptur, zupełnie tak jak ja.

Dokładnie za dwa dni do Charliego przyjeżdża Chloe.
Będziemy wtedy jeszcze w Polsce.

Weszliśmy do budynku.
Nasz ochroniarz Ben(nwm jak ma na imię) zaprowadził nas do garderoby. Sky szła przytulona do mojego boku. Lubię to gdy się do mnie przytula. Lubię zapach jej włosów. Lubię to jak się uśmiecha. Lubię to jak się śmieje. Lubię to jak mnie całuje. Lubię to jak jest o mnie zazdrosna. Lubie jej wszystkie (według niej) niedoskonałości. Po prostu ją KOCHAM.

Oto nexcik <3
Taki słodziaśny.
Jeśli wam się podoba zostawcie po sobie ślad w postaci vote i komentarza.

MOTYWACJA <3.

kocham was nooo

Wasza Ola

Fucking Perfect |L. D| ZAWIESZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz