Pov Simon :
Jutro są urodziny mojej najlepszej przyjaciółki Luny. Znam się niemal od zawsze. Oboje mieszkamy w Cancun i prawie każdą chwilę spędzamy razem. Razem pracujemy, jeździmy na wrotkach. Jesteśmy takimi najlepszymi przyjaciółmi na zawsze. Zawsze wiem, gdy Brunetka jest smutna i wiem jak poprawić jej humor. Jest pierwszą osobą o której myślę gdy coś idzie źle, ale też gdy jestem szczęśliwy. I działa to w obie strony. Gdy Luna ma kolejny szalony sen od razu dzwoni do mnie, gdy ma jakiś pomysł opowiada go najpierw mnie. Znamy się i rozumiemy wręcz doskonale. Ufamy sobie i choćby nie wiem co się nie działo możemy zawsze na siebie liczyć. Gdy jesteśmy razem czuję, że jest idealnie i więcej niczego nam nie potrzeba. Razem możemy być sobą, spełniać marzenia, osiągnąć wszystko i świetnie się bawić.
Ale jest coś jeszcze. Luna nie jest dla mnie tylko najlepszą przyjaciółką. Zupełnie przypadkiem bez zaplanowania - bo chyba właśnie tak to się dzieje - zakochałem się w niej. Po prostu była dla mnie aż tak ważna, że to wszystko co do niej czuję - przyjaźń, zaufanie, szczęście. To wszystko przerodziło się w miłość. Chce jej szczęścia. Chcę pomóc jej spełnić marzenia. Zależy mi na niego o wiele bardziej niż na przyjaciółce. Mógłbym dla niej zrobić wszystko. Chce widzieć jej uśmiech, chce być obecny w jej życiu. Chce zawsze być z nią...
Długo zastanawiałem się na tym, czy mogę jej powiedzieć o swoich uczuciach. Nie chciałem zniszczyć naszej przyjaźni. Ale w końcu postanowiłem, ze jutrzejszy dzień, czyli jej urodziny to będzie ten dzień. Tak jakby mam dla niej dwa prezenty. Jeden na pewno jej się spodoba a do drugiego to pewny niestety nie jestem. Tym pierwszym są nowe wrotki, bo moja przyjaciółka kocha jazdę na wrotkach. Oprócz tego napisałem dla niej piosenkę którą zamierzam jej zaśpiewać. Co jest jednak dla mnie ważniejsze, tego dnia powiem jej, że się w niej zakochałem...
Pov Luna:
Jestem taka szczęśliwa. Od rana mam świetny humor bo dziś są moje urodziny. Wspaniale będziemy spędzić ten dzień z rodziną i z przyjaciółmi jedząc te pyszności które przygotowała. Jak zawsze nie robimy wielkiego przyjęcia. To nie w moim stylu. Będzie tylko ja, moja mama, mój tata, mój najlepszy przyjaciel czyli Simon i kilka innych bliskich znajomych. Moja mama jest świetną kucharką więc sama zajęła się tortem i innymi przekąsami. Jestem spokojna o to, że będę wspaniałe.
Jestem też bardzo ciekawa co takiego dostanę od Simona. Znamy się od dawna i on wie o mnie niemal wszystko więc jestem pewna, że mi się spodoba. Jak zawsze jestem jednak bardzo nie cierpiliwa, zwłaszcza, ze Simon powiedział mi, że będzie to nietypowy prezent. Próbowałam zgadywać, ale powiedział mi, że to niespodzianka. Czyli dowiem się za kilka godzin..
A jeśli chodzi o Simona... To oczywiście jest mój najlepszy przyjaciel.. Ale ostatnio nie jestem już tego taka pewna... wydaje mi się, że czuję do niego coś więcej i byłoby super gdyby on też tak miał...
Pov Simon:
Impreza urodzinowa Luny trwała w najlepsze. Moja przyjaciółka świetnie się bawiła jedząc tort, otwierając prezenty i po prostu będąc wśród bliskich. Wyglądała tak pięknie gdy się uśmiechała...
Wciąż pytała o prezent ode mnie dlatego dałem jej te wrotki.
- To teraz, ale potem będę miał dla Ciebie coś jeszcze - zapowiedziałem.
- Dziękuję - powiedziała przyjmując prezent i przytulając mnie - Ale czemu nie możesz dać mi tego teraz ?
- Bo chce byś tylko Ty to widziała - powiedziałem również ją przytulając.
CZYTASZ
One Shot - Soy Luna ✔
FanfictionOne Shoty z serialu Soy Luna Start: 13 marca 2017 Koniec: 30 września 2019
