Ostatnio największą zagadką okazali się być Ambar Smith i Matteo Balsano, każdy kto ich znał, ludzie z Rollera i szkoły zachodzili w głowę co się stało. Byli idealną parą, wszędzie razem, szczęśliwi i zakochani. Każdy im zazdrościł aż coś się stało. Nie było żadnej kłótni, publicznego zerwania, nikt o niczym takim nie słyszał. Nie było żadnej zdrady, osoby trzeciej, ani też nikt z nich nie zaczął nowego związku. Po prostu byli idealną parą, a po kilku dniach zachowywali się jak obcy sobie ludzie. Już nie trzymali się za ręce, nie przytulali i nie całowali. Nie spędzali razem czasu, nawet nie rozmawiali. Z idealnej pary, stali się obcymi dla siebie ludźmi. Unikali się i zachowywali jakby się nie znali. I nikt nie wiedział dlaczego.
No prawie nikt. Jedna osoba znała prawdę. Emilia, najlepsza przyjaciółka Ambar wiedziała czemu do tego doszło i bardzo martwiła się o przyjaciółkę. Mimo, że przy ludziach Smith była chłodna i opanowana jak zawsze, tak na prawdę bardzo cierpiała. Nie tylko brakowało jej Matteo, ale sama musiała radzić sobie z powodem tej sytuacji.
Emilia miała dość, że od tygodni wszystko tak wygląda. Zachowują się jakby się nie kochali, unikają się, a tak naprawdę oboje bardzo cierpią. Postanowiła więc wziąć sprawy w swoje ręce. Nie jest osobą która czeka aż coś się stanie, ona działa. Tak jak teraz.
- Musimy pogadać - powiedział siadając przy stoliku w Rollerze gdzie był Matteo.
- O czym ? - spytał Brunet.
- Nie udawaj głupiego Balsano bo dobrze wiesz o czym - odrzekła poważnie - O Tobie i Ambar. Zachowujecie się dziwnie, oboje cierpicie i czas coś z tym zrobić;
- To nie takie łatwe - westchnął Matteo.
- Wiem - powiedziała Emilia, rozejrzała się i ściszyła głos - Wiem co się stało, Ambar mi powiedziała... Wiem, że była w ciąży i poroniła... Straciła dziecko... Wasze dziecko. Nie wyobrażam sobie jaki to musi być ból, ale ona strasznie cierpi i Ty tak samo. Nie lepiej być razem i się wspierać zamiast źle się czuć osobno ? Proszę, przemyśl to.
Zostawiła Chłopaka sam na sam ze swoimi myślami, a dała mu wiele do przemyślenia. Tak wiele, że w końcu po tylu dniach postanowił porozmawiać z Ambar. Przestali spędzać czas bo tak było łatwiej. Ich ból był tak wielki, że nie radzili sobie z nim i się oddalili. Ale nadal ją kochał i być może Emilia ma rację, powinien coś z tym zrobić.
- Cześć... - powiedział niepewnie Matteo gdy Ambar przyszła na umówione miejsce, czyli park, ich specjalną ławkę - Cieszę się, że jesteś. Chciałem porozmawiać...
- Minęło dużo czasu - stwierdziła Blondynka - Brakowało mi Ciebie...
Nie było jej łatwo się do tego przyznać. Nigdy nie była dobra w wyrażaniu uczuć, a teraz wszystko było jeszcze trudniejsze
- Mi Ciebie też skarbie... - powiedział Brunet podchodząc bliżej niej - Rozmawiałem z Emilią i chyba ma rację... Oddaliliśmy się od siebie bo oboje cierpieliśmy, ale lepiej znosić ból razem, może tak będzie łatwiej...
- Czułam jakby wszystko się skończyło... Jakby straciła niepowtarzalną szansę - wyznała Ambar - Dlatego znowu zamknęłam się w sobie... Ale naprawdę Cię potrzebuje...
- Kiedyś jeszcze będziemy mieć dziecko, zdrowe, szczęśliwe i piękne jak Ty - pogłaskał ją po policzku - Przepraszam, że się oddaliłem gdy mnie najbardziej potrzebowałaś.
- Ja też przepraszam - powiedziała Blondynka - Ty też cierpiałeś i potrzebowałeś mnie. Powinniśmy trzymać się razem.
- I od teraz tak będzie - powiedział Brunet i pocałował wierzch jej dłoni - Bądźmy znowu razem jak dawniej. Razem przetrwamy wszystkie trudności.
- Dobrze - uśmiechnęła się lekko Dziewczyna - Bardzo tego chcę... Kocham Cię Matteo.
- Ja też Cię kocham Ambar, bardzo - uśmiechnął się i przytulił ją.
Tak bardzo potrzebowali siebie nawzajem. Skupi się na własnym cierpieniu, ale po raz kolejny udało im się znaleźć drogę powrotną do siebie. Bo razem jest łatwiej mierzyć się z trudnościami, razem są silniejsi.
CZYTASZ
One Shot - Soy Luna ✔
Fan-FictionOne Shoty z serialu Soy Luna Start: 13 marca 2017 Koniec: 30 września 2019
