- Matteo, muszę Ci coś wyznać - zaczęła Różowo-włosa dziewczyna.
Ona i Matteo spacerowali po parku i rozmawiali. Mimo, że dziewczyna była szczęśliwa spędzając z nim czas, kłamstwo nie dawało jej spokoju.
- O co chodzi Roxy ? - Spytał Brunet zatrzymując się i spoglądając na nią.
Mimo, że nigdy nie brakowało jej pewności siebie, teraz obawiała się jak on zareaguje na jej słowa. Zrobiła to z miłości, choć teraz mogli się to wydawać trochę głupie...
- Nie jestem tym kim myślisz, że jestem i czas byś poznała prawdę - powiedziała Dziewczyna.
Podjęła już decyzję i nie było odwrotu. Westchnęła i zdjęła perukę. Spod niej ukazały się blond włosy, które Matteo dobrze znał.
Zaszokowany i zdziwiony Matteo zrozumiał, że to była Ambar. Założyła różową perukę i ubrania w zupełnie innym stylu niż zwykle nosiła. To dlatego wydawała mu się od początku taka znajoma. Dlatego od razu poczuł więź z nową poznała Dziewczyną i zaczął żywić do niej uczucia. Nie rozumiał tylko dlaczego ona to zrobiła.
- Wyjaśnię Ci to - powiedziała Ambar - Po naszym zerwaniu byłam smutna i zła, bo naprawdę Cię kochałam... I nadal kocham. Wiem, że to była też moja wina i że ja też zrobiłam wiele rzeczy źle, ale za późno to zrozumiałam... Ty już nie chciałeś że mną rozmawiać ani się spotykać. Nie miałam nawet jak Ci powiedzieć, że przepraszam za wszystko u że nadal mi na Tobie zależy... Do tego zacząłeś coraz częściej widywać się z Luna, a tego nie byłam w stanie znieść. Wiesz jak bardzo nie lubię tej Dziewczyny, a ona od samego początku Cię podrywała. Gdy byliśmy razem byłam zazdrosny i przez to czasem robiłam coś czego może nie powinnam... Ale teraz poczułam, że naprawdę mogę Cię stracić i to przez nią. Nie chciałam tego, ale Ty nie chciałeś ze mną rozmawiać... Więc z pomocą Emilii wymyśliłam to wszytko, udawałam kogoś innego by się do Ciebie zbliżyć i odsunąć Cię od Luny. Udało się, do tego spędziliśmy razem czas... Wszystko co Ci mówiłam w przebraniu, co robiłam byli prawidziwe, ale nie jestem Roxy, tylko Ambar i mam nadzieję że taka mnie też nadal kochasz...
Matteo zaskoczony w milczeniu patrzył na dziewczynę. Przez kilak lat związku nigdy nie usłyszał od niego tak otwartego i szczerego wyznania jak w tej chwili. Nie podobało mu się, że go oszukała, ale jak miał się złościć skoro wreszcie zrobiła to na co od dawna czekał. W końcu zawalczyła o ich związków i wyznała to co do niego czuje.
- Już w porządku - powiedział Matteo patrząc na nią - Nie pochwalam tego pomysłu z udawaniem, ale jednak zrobiłaś to z miłości... A skoro byłaś w stanie zrobić to wszystko dla mnie to chyba naprawdę Ci zależy.
- Zależy mi Matteo, i to bardzo - powiedziała Blondynka patrząc w jego oczy.
- Dobrze - uśmiechnął się lekko - A więc mogę Ci wybaczyć... I myślę, że znowu możemy być razem.
- Na serio ? - uśmiechnęła się Ambar.
- Tak - pokiwał głową.
- Tak bardzo się cieszę - powiedziała Dziewczyna przytulając go mocno - Obiecuję, że tym razem będzie lepiej. Będę bardziej dbać o nasz związek i okazywać Ci uczucia.
- Wierzę, że tak będzie - pogłaskał ją po policzku Balsano - Nigdy nie przestałem Cię kocham Ambar.
- A ja nigdy nie przestała kochać Ciebie.
Brunet zbliżył się od niej i złączył ich usta w namiętnym pocałunku. Pocałunki który miało tak wiele znaczenie. Był wybaczeniem, przeprosinami, początkiem nowego etapu, powrotem do siebie, szczęściem i miłością.
Dostali kolejną szansę by być razem, a to było wszystko czego chcieli.
CZYTASZ
One Shot - Soy Luna ✔
Fan-FictionOne Shoty z serialu Soy Luna Start: 13 marca 2017 Koniec: 30 września 2019
