Miesiąc później,
24 grudzień,
godzina 16⁰⁰
~ Lily Evans ~
- Ktoś widział moją spinkę? - spytałam zaniepokojona brakiem tego przedmiotu.
- Proszę, kochana, to ci pomoże. - Dorcas podała mi moją różdżkę.
Jestem tak zestresowana, że przestałam myśleć. A jeśli ja przestałam normalnie funkcjonować to jest bardzo źle...
- Accio niebieska spinka! - po chwili przyleciała ona do mnie spod dywanu. Nie wiem co tam robiła.
Podsumowując ostatni miesiąc, za wiele to się nie wydarzyło.
Był bal maskowy na 17 urodzinach Blacka i oczywiście zakład, który on sam wygrał, a jeśli chodzi o dziewczyny to wygrała go Liv. Każdy wie o jaki konkurs chodzi, więc nie będę się wdawać w szczegóły.
Kolejną atrakcją listopada był mecz pomiędzy Ravenclaw i Hufflepuff. Z liczną przewagą punktową oraz złapaniem znicza wygrali Krukoni.
Natomiast w połowie grudnia odbył się mecz Slytherinu z Hufflepuffem, natomiast po przerwie świątecznej odbędzie się mecz naszego domu z domem kruka.
Po ostatnim wypadku, w którym brała udział Liv, doszła do siebie, chociaż nie pamiętała za bardzo września tego roku, ale mogła zagrać w następnym meczu, a też Potter nie miał nikogo na zastępstwo, pomimo że tak się chwalił, że ma tyle osób na jej miejsce. Wniosek z tego jest taki, że jest on tylko zwykłym kłamcą, niczym więcej.
Inne szkoły zadomowiły się u nas jak u siebie w domu i miały z nami lekcje tańca, nawet normalne zajęcia też, typu transmutacja czy obrona przed czarną magią. Grass wogóle się nie zmieniła, ale pogorszyła. Dawała nam w kość, Francuzów, Bułgarów i Amerykanów też nie oszczędzała.
Jednym zdaniem, wszyscy mamy jej dość, najlepiej wrzucilibyśmy ją do kominka i spalilibyśmy żywcem, ale jeszcze nie mieliśmy do tego okazji.
Poznałam koleżanki Antonii ze starej szkoły, m.in.: Monicę, Phoebe i Janice.
Rzecz jasna, że bliźniacy poznali mnie z ich kuzynką Florą.
Z tego, co mi opowiadali z ostatniego ich spotkania w święta, nie zachowywała się ona jak należy. Podobno wzięła jakieś narkotyki i zrobiła widowisko. Ale ją wyleczyli i już jest normalna, a przynajmniej tak nam się wydaje.
Teraz jest miła, spokojna, ale także wyrachowana i odważna. Nie mogę powiedzieć o niej nic złego, jak na razie.
Liv zaczęła dużo czasu spędzać poza wieżą, zapewne spotykała się wtedy z Kaiem i Katherine. To normalne, zważając na to, że za często to oni się nie widują. Dla mnie spoko, Rogacz ma więcej obiekcji co do tego.
Jeśli chodzi o innych moich przyjaciół, to mam tylko zastrzeżenia co do Lunatyka. Chodzi jakiś przymulony, zaspany, zmęczony i przytłoczony, nie tylko w czasie blisko pełni księżyca, tylko co raz częściej, prawie codziennie. Pytałam go o to, ale niezawodnie mnie zbył, zmieniając temat. Martwię się o niego, powiedziałam zresztą o tym Mary, na pewno sama też to zauważyła, i go podpyta.
Co do mojej sytuacji z Potterem, to nie wiem co powiedzieć...niby nic się nie zmieniło, a zmieniło się wszystko.
Nie nazwałabym tego przyjaźnią, ale też nie nienawiścią, tylko zwykłym koleżeństwem. Próbuję go nie wyzywać, ale nie zawsze mi się udaję, staram się być miła, oczywiście tylko z jednego powodu, przecież nie z własnej woli. Otóż oznajmiłam Petunii, że mam chłopaka, który mnie kocha, tak jak ona ma swojego, i mam przyjść z nim na jej wesele z Vernonem. To brzmi żałośnie, ale taka jest rzeczywistość. Kiedy przyjdzie odpowiednia pora zmuszę Pottera do tego, żeby się tam ze mną wybrał. Sądzę, że jestem na dobrej drodze. Mam nadzieję, że mi nie odmówi, skoro opowiada wszystkim, że mnie kocha nad życie, w co nie wierzę, to się zgodzi.
Wracając do przygotowań do balu...
Za kilka godzin się zacznie...a my mamy tu rozgardiasz, wszystko jest porozrzucane po podłodze: kosmetyki, ubrania, buty, itp.
Ja ubiorę piękną, zieloną suknię balową z dodatkami w postaci cekinów. Buty mam czarne na obcasie.
Makijaż lekki, ale podkreślający urodę, a moja fryzura to luźny kok z lekką grzywką. Gotowa byłam ostatnia ze wszystkich.
CZYTASZ
Siostra Jamesa Pottera
FanfictionLiv Potter to 15-letnia dziewczyna, która do czasu uczy się w Beauxbatons. Lecz później przenosi się do Hogwartu, gdzie odnawia relacje z bratem i poznaje jego przyjaciół. Czy ich polubi? Czy może się w którymś zakocha? Zobaczcie sami.
