Rozdział 32: Pewna dziewczyna

112 3 0
                                        

Pov: Dorcas

Właśnie zmierzam na transmutacje. Idę sama, ponieważ musiałam udać się do łazienki, a dziewczyny poszły dalej, nie czekając na mnie, to się nazywa prawdziwa przyjaźń.

Idę sobie spokojnie, kiedy zza rogu ktoś wychodzi, nie patrząc na mnie. Spostrzegam, że tą osobą jest Syriusz. Widząc tylko moje buty i kawałek nóg, podbiega do mnie i przypiera do ściany. Co się, na Merlina dzieje?! W końcu na mnie patrzy i mnie puszcza.

- Dorcas? - pyta zdziwiony.
- Co ci jest? - pytam, widząc jego bardzo dziwną minę.
- Szkoda gadać...- mówi i siada na parapet obok. Ja opieram się koło niego, o ścianę.
- Zaciekawiłeś mnie. No dawaj, nikomu się nie wygadam. - mówię ciekawa. Co mogło się takiego stać, że Syriusz Black nie jest w humorze.
- Chodzi o...dziewczynę. - w końcu zaczyna się wypowiadać.

No, trzymajcie mnie. Czy każdy dzisiaj będzie mi się wyżalał, na temat swoich spraw sercowych?

- Kolejny! - mówię głośniej, jakby z desperacji.
- Co masz na myśli? - pyta zaciekawiony.
- Najpierw Mary, teraz ty...- odpowiadam. Oby tylko nie dopytywał, co z Mary.
Nie mogę mu powiedzieć, że zakochuje się w jego przyjacielu, bo by się wygadał Remusowi i by nic z tego nie wyszło. Mar chce z nim porozmawiać w najbliższym czasie.

- Co... Dobra, nieważne. - wycofał się. Na moje szczęście, nie lubię kłamać, a musiałabym kryć Mary przed wszystkimi. Jestem jej przyjaciółką, godną zaufania.

- Więc, w czym mogę pomóc? - pytam, chcąc rozładować tą nieciekawą atmosferę. I chciałabym pomóc jeszcze przed dzwonkiem na lekcje.
- Mówiłem już, że chodzi o dziewczynę. - powoli mówi. Lepiej niech się śpieszy, nie mamy dużo czasu.
- A mogę wiedzieć, kto to? - pytam na spokojnie, patrząc na niego. On powoli też na mnie zerka i patrzy na mnie wzrokiem "zdziwisz się niesamowicie". Jestem co raz bardziej ciekawa, czy ją w ogóle znam.

- To Liv. - powiedział.
A ja otworzyłam usta ze zdziwienia.

Co?! Jak to?! Nasza Liv Potter?! Siostra bliźniaczka Jamesa?! Siostra jego najlepszego przyjaciela?! Nasza przyjaciółka?! Nie mogę w to uwierzyć. Czy Łapa się w niej zakochał czy jeszcze nie? Nie, on nigdy...muszę się dowiedzieć więcej.

- Co z nią? - pytam, zamykając buzię.

- Chodzi o to, że nie wiem. Nie wiem, co do niej czuję. Jestem zagubiony w tym wszystkim. Jestem przecież Syriusz Orion Black III, ja się nie zakochuję. Stosuję metodę trzech z : zdobyć, zaliczyć, zostawić. Miałem sen. - mówi szybko, więc staram się zrozumieć każde słowo.

Postanowił zwierzyć mi się, co świadczy o tym, że mi ufa, że uważa mnie za jego przyjaciółkę. Cieszę się z tego powodu. Wiąże się to też z tym, że nie będę mogła powiedzieć o tym dziewczynom, Liv. Postaram się mu pomóc.

- Sen? - dopytuję, żeby wiedział, że go słucham, że mi zależy.
- Tak. Jak wiesz, całowałem się z nią na Sylwestrze. - mówi, jakby wątpiąc w te słowa. Kiwam głową.

Dziewczyny mi wszystko wyśpiewały.
Ja na tej imprezie tańczyłam z Tylerem. Było bosko. Spędziliśmy ze sobą prawie cały czas tam. A właśnie. Chłopaki mieli mnie z nim umówić na najbliższe wyjście do wioski. Tak się składa, że jest ono w najbliższą sobotę. W ten dzień także jest mecz Gryffindor kontra Slytherin. Jeśli wygrają, a innej opcji nie ma, to Tyler, będzie w wyśmienitym humorze. Ale czy teraz mu o tym przypominać? Kiedy jest takim stanie. Później przypomnę Jamesowi.

- W tym śnie, znów doszło do pocałunku między nami. Ale był on inny, lepszy, prawdziwszy... - mówi Syriusz pochłonięty wspomnieniami.

Zapomniałam, że teraz jest przerwa na lunch, więc mamy trochę więcej czasu, zanim pójdziemy na transmutacje.

Siostra Jamesa Pottera Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz