- Sean!
Zaraz głowa chłopaka wychyliła się z za drzwi, czy on pod nimi stał?
- Co jest siostrzyczko?
Spytał słodko, oh, nie ze mną te numery.
- Ty już wiesz co Idioto! Dlaczego mnie podsłuchujesz?
- No wiesz, ojciec zrobił aferę na cały dom to nie mogłem się powstrzymać żeby sobie nie posłuchać o czym po tym mówiliście.
- Jesteś debilem.
- Ale twoim kochanym debilem.
Brunet podbiegł i zaczął mnie mocno ściskać.
- Wybaczysz mi losie? Ploseee.
- Niech ci będzie.
Burknęłam wzdychając.
- Jesteś najlepsza!
- Teraz tak mówisz.
-Z grzeczności nie zaprzeczę.
- Co ja z tobą mam kretynie.
- Dobra opowiadaj ze szczegółami jak to się stało bo Sean opowiedział mi w skrócie.
Wtrąciła się do naszej wymiany zdań Al.
-No więc..
Chłopak zaczął wszystko jej relacjonować, na serio brak mi słów.
Wracając z łazienki zauważyłam że towarzystwo coś podejrzanie się uśmiecha.
- Co zrobiliście?
Spytałam podnosząc jedną brew.
-Niic- odpowiedzieli równocześnie.
Od razu zerknęłam na swój telefon
Ja: Mam takiego przystojnego brata, że gdyby nasi rodzice nie byli razem to bym się za niego brała.
Ja: plik został wysłany
*zdjęcie w mediach*
Luke: Sean, a ty znów grzebiesz w telefonie Rosie.
Ja: Ale robaczku to ja twoja księżniczka.
Luke: Tym ' robaczkiem ' upewniłeś mnie, że to ty Sean, jeśli to jest twoje czułe słówko to się nie dziwię czemu nie masz dziewczyny.
- JESTEŚ TOTALNYM DEBILEM!
###
CZYTASZ
Lov u Ros
FanfictionCzy jeden głupi esemes wysłany przez pomyłkę po pijaku może zbliżyć do siebie dwójkę ludzi? Opowieść z dużą ilością humoru, przynajmniej taką mam nadzieję. Na początku wszystko jest pisane w formie sms ale potem się to zmienia a po wiadomościach zo...
