-Ros-Wychrypiała słabo Carter.
No tak Luke nie potrafi cicho mówić i obudził Alice, uhh Hemmings, czy ty potrafisz się zachować chociaż w takim miejscu? Najwyraźniej nie.
-Co się stało kochanie?
Zadałam pytanie swojej przyjaciółce z zatroskanym uśmiechem.
-Dziecko- załkała-poroniłam.
Co? Jak to poroniła? I czyżby Tomlinson miał coś z tym wspólnego?
Mimowolnie zazgrzytałam zębami na samą myśl.
-Powiedziałam o swojej ciąży Louisowi..- zaczęła -wściekł się, że jest za młody, że nie jest gotowy na bycie ojcem, że dopiero skończył liceum i nie ma nawet jeszcze pracy..
Zatrzymała się na chwilę aby zaczerpnąć trzy głębokie wdechy.
-Powiedziałam, że nie może mnie zostawić z tym samej, zaczęliśmy się kłócić, wrzeszczeć na całą okolice..- z jej oczu leciało coraz więcej łez, które starałam się wycierać- uderzyłam go w policzek na co on mnie pchnął, nie było to jakoś specjalnie mocno..- znowu się zatrzymała aby zaczerpnąć powietrza- ale wystarczyło abym się przewróciła, wtedy.. wtedy po nogach zaczęła mi lecieć krew, na serio dużo krwi- jej oczy stały się puste, jak by myślami była daleko stąd- poroniłam Rosie, zabiliśmy własne dziecko.
Teraz już nie mogła się powstrzymać, zaczęła głośno łkać, mi również zaczęły lecieć łzy ale nie chcę pokazywać jej jak zadziałało to na mnie, osobę, która nie jest w to zamieszana aby nie było jej jeszcze ciężej, po prostu ją przytuliłam i gładziłam uspakajająco po głowie i plecach.
W prawdzie nie była długo w ciąży aby mocno się przywiązać ale dziecko...żywa istota, jej maleństwo.
Będzie miała wyrzuty biedna do końca życia tak samo jak Tomlinson, pieprzony Tomlinson.
-Ros, proszę nie mów o tym nikomu, na szczęście jestem pełnoletnia więc szpital nie musiał powiadamiać o tym moich rodziców.
###
to co kolejne 50 i jedziemy dalej ? :D
I na seriooooo było by mi miło gdybyście zajrzeli na Hey Sweetie i napisali mi co o tym myślicie, to dla mnie bardzo ważne. xxx
CZYTASZ
Lov u Ros
Fiksi PenggemarCzy jeden głupi esemes wysłany przez pomyłkę po pijaku może zbliżyć do siebie dwójkę ludzi? Opowieść z dużą ilością humoru, przynajmniej taką mam nadzieję. Na początku wszystko jest pisane w formie sms ale potem się to zmienia a po wiadomościach zo...
