Doprowadziliśmy się do ładu i jak gdyby nigdy nic wróciliśmy do swoich gości, Luke zaraz zgarnął mój ojciec mówiąc, że ma ważną sprawę a ja no cóż, Dylan jest nakarmiony i smacznie śpi pod czujnym okiem opiekunki, myślę, że chyba nic się nie stanie jeśli w końcu czegoś się napije na własnym weselu, prawda?
Odnalazłam szubko Al a ta widząc mój wyraz twarzy zaraz polała dwa kieliszki wódki, jeden dla mnie i jeden dla siebie.
-Za szczęśliwą parę młodą!
Krzyknęła podnosząc szkło i szeroko się uśmiechając.
-Za ciebie i Seana.
Stuknęłyśmy się kieliszkami i wypiłyśmy to na raz, ciecz pali moje gardło ale mimo to uśmiechnęłam się i nalałam następnego powtarzając czynność.
-Alsss nawet nie wiesz jaaaak ce kochaaam!
Krzyknęłam szczęśliwa przytulając się do przyjaciółki pod stołem, to właśnie tu pijemy od jakiejś pół godziny, brunetka stwierdziła,że to ostatnia chwila aby zachowywać się jak nastolatki.
Tak więc siedzimy pod drewnianym blatem pijąc na zmianę z butelki i wspominając dawne czasy, choć teraz trochę nam się wzięło na czułości.
-Też cię koooochaaaammm moja ty mała!
Odkrzyknęła mimo iż ma głowę przy moim uchu, zaczęłyśmy śmiać jak głupie a obrus z jednej strony lekko się uniósł i zobaczyłam głowę mojego męża.
-O Luke! Chodź do nas!
-Wszędzie was szukamy.
Uniósł jedną brew i uśmiechnął się.
-A wy po prostu siedziałyście pod stołem?
-Tak - zachichotałam niczym dwunastolatka
Chłopak westchnął i wywrócił oczami.
-Chodź tu do mnie Rosie.
-Nie! -wytknęłam mu język i ponownie zachichotałam - musisz mnie złapać !
I wybiegłam z pod stołu piszcząc i ganiając wśród gości, którzy spoglądają na mnie z rozbawieniem.
Nagle poczułam na swojej tali silne dłonie więc odwróciłam się do ich właściciela.
-Coś słabo ci to poszło.
Powiedział blondyn całując mnie w nos, już chciałam mu się wyrwać ale okazał się szybszy i przerzucił sobie mnie przez ramie tak, że moja głowa jest na wysokości jego pleców.
-Luke!- zapiszczałam głośno ze śmiechem- puść mnie!
-Ani mi się śni, dopiero w łóżku.
Czy on mnie właśnie klepnął w tyłek przy wszystkich?
Osunęłam się lekko na jego plecach aby znaleźć się na wysokości jego pośladków po czym ugryzłam go w jednego a ten aż podskoczył.
-Ooo teraz to przegięłaś, już widzę jak cię wymęczę.
###
Byłam przedwczoraj u okulisty okazało się, że jestem jeszcze bardziej ślepa niż ostatnio ;/ z -2 i -2,5 zrobiło się -3.25 i -3,75 + cylindry -1,25 i -1 na starość to ja chyba będe chodzić z białą laską albo kupie sobie psa przewodnika.
No a dziś męczarnie u dentysty, kanałowe ssie.
I ogólnie to się mega wciągnęłam w teen wolfa, boże ten serial to życie <3 bo co do pamiętników wampirów to już nie bardzo chce mi się oglądać te nowe odc są już takie <<
A tak wgl to piszcie co myślicie o Hey Sweetie! Kolejny rozdział jest w trakcie
lov u księżniczki xx
CZYTASZ
Lov u Ros
FanfictionCzy jeden głupi esemes wysłany przez pomyłkę po pijaku może zbliżyć do siebie dwójkę ludzi? Opowieść z dużą ilością humoru, przynajmniej taką mam nadzieję. Na początku wszystko jest pisane w formie sms ale potem się to zmienia a po wiadomościach zo...
