Dla April Meadow Reed zaginięcie koleżanki jest początkiem kłopotów i sytuacji z których trudno będzie wybrnąć. Życie April zmienia swój nudny bieg, gdy zaprzyjaźnia się z nową uczennicą Niną Martin. Dziewczyna wciąga April w świat zagadek i sekretó...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
NIE JESTEM PEWNA, CO MAM O TYM sądzić, ale czuję, że nic dobrego. Już nie pamiętam czasów, kiedy te sny nie stanowiły części mojego życia. Momenty, gdy czułam się normalna, ale jednocześnie taka nudna.
— April, wyglądasz, jakbyś została pięć razy wskrzeszona podczas jednej nocy — rzuca Jerome, a ja przewracam oczami.
— Tylko ty wiesz, jak pocieszyć człowieka — ironizuje, odkaszlując. Mam chrypkę.
— Hej, Ape — zaczyna powoli — chciałem przeprosić.
Jestem szczerze zaskoczona.
— Proszę? Możesz powtórzyć? Chyba się przesłyszałam.
— Wiesz, że za drugim razem to już nie będzie to samo — oznajmia z uśmieszkiem.
— No niech ci będzie, Jerome — odpowiadam z lekkim przekąsem.
— I wiesz co, April? Cieszę się, że jednak zostajesz — wyznaje przymilnie Jerome.
— W twoim sumieniu i tak zalęgło się stado pająków, co za różnica, czy tu jestem, czy też zostanę wyrzucone, Jerome? — sarkam.
— Ty nie rozumiesz. To nie jest takie proste.
— Powiedzenie prawdy?
— Czy to nie z takiego powodu okłamałaś mnie, aby zerwać? — unosi brew, patrząc na mnie wyczekująco. — Bo trudno było powiedzieć prawdę.
— Dlaczego sądzisz, że ten powód nie był prawdziwy? — pytam, starając się zachować kamienną twarz.
— Znam cię, April Reed.
Nie wiem co odpowiedzieć, więc wzruszam ramionami i wychodzę z klasy.
Podchodzę do szafek, gdzie Sibuna omawia plany na dziś. Fabian mówi o Denby, która wychodziła z gabinetu Victora. Kradła coś bez jego wiedzy. Prawdopodobnie Victor nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, co zrobiła.
Eddie proponuje zapytać o wszystko wprost, ale to beznadziejny plan. Patricia oznajmia, że to najgorsze, co kiedykolwiek wymyślił. KT nadal wątpi obudzenie się Frobishera, ale ja już się nie odzywam.
— Musicie mi dziś wybaczyć, mam na głowie plan zemsty — oznajmiam.
Alfie, spogląda na mnie z poczuciem winy, ale nie ja tu jestem prawdziwą ofiarą.
— W porządku, April. To Alfie będzie cieniem Denby — decyduje Eddie, a Alfie ma zrezygnowany wzrok, lecz musi się z tym pogodzić.