Pobytu w Paryżu nie mogę zaliczyć do przyjemnych, codziennie spędzałam praktycznie cały dzień z matką Jamesa, która towarzyszyła mi w każdej możliwej sytuacji, która miała tutaj miejsce. Charlotte każdego dnia spędzała czas z nianią, którą wynajął Ward na ten czas, ponieważ nie zgodziłam się, żeby mała została w Londynie pod jego opieką czy też Patricka, nie było o tym mowy, bez niej po prostu bym tutaj nie przyleciała. Wolnej chwili na zwiedzanie praktycznie nie miałam, mój cały dzień był zapełniony wizytami w przeróżnych salonach sukien ślubnych największych światowych projektantów, ale mam nadzieję, że chociaż Char spędza ten czas na poznawaniu i odkrywaniu tajemnic tego pięknego miasta. Nawet nie wiem, ile już podczas pobytu miałam na sobie sukienek, ale każdej z nich brakowało za każdym razem tego czegoś, już nawet zwątpiłam, że znajdę tę jedyną, idealną, o której marzy każda mała dziewczynka, gdy wyobraża sobie swój własny ślub. Kolejny dzień, kolejne męczące przymiarki, jedyny plus w tym wszystkim jest taki, że w salonach każdy latał wokół mnie, co najmniej jakbym była jakąś królową, nie powiem miłe uczucie, takie inne dla mnie niecodziennie.
– Tutaj mamy jeszcze jedną sukienkę z najnowszej kolekcji, ale nie wiem, czy będzie pani na tyle odważna, proszę poczekać chwilę. – Pracownica salonu zwróciła się do mnie, gdy kolejna sukienka nie przypadła mi do gustu i zniknęła, a ja zaczęłam się zastanawiać, co miała na myśli mówiąc, że nie wie czy będę na tyle odważna, jednak kiedy ją przyniosła, wiedziałam już co dokładnie miała na myśli. Długa, biała suknia u góry cała w koronce, która przykuwała uwagę, faktycznie była piękna, jednak jeden element był nietypowy, a mianowicie czarna wstążka, która była przewiązana w talii, miałam świadomość, że to nie spodoba się większości.
– Jest piękna. – Szczerze to od razu mi się spodobała, wiedziałam, że to jest to, moja wymarzona suknia ślubna.
– Czy da się wymienić tę szarfę? – oczywiście Margaret musiała się wtrącić, bo byłoby za pięknie, gdyby wszystko jej pasowało.
– Ona idealnie pasuje do motywu przewodniego ślubu. – Spojrzała na mnie pytającym wzrokiem, no tak kobieta nie wiedziała, co uzgodniłam razem z organizatorką.– Zdecydowałam się na czerń i złoto jako dominujące kolory w dekoracjach oraz wystroju sali. – Miałam świadomość, że zaraz oberwie mi się za to i nie myliłam się.
– Czerń? Zwariowałaś? Tak nie wypada, czarny to nie jest kolor na ślub! – oburzyła się.– Nie pasuje, nie zgadzam się.
– Podjęłam już decyzję i jej nie zmienię. – Na całe szczęście nie miała nic już do powiedzenia w tej kwestii, wszystko było dopięte na ostatni guzik, opłacone, więc nie można było tego zmienić. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ta kobieta może wszystko, ale tym razem jej na to nie pozwolę. James kazał mi decydować, to tak zrobiłam, zdania nie zmienię tylko po to, aby kogoś zadowolić, wtedy sama będę nieszczęśliwa, jeszcze bardziej niż aktualnie jestem, a nie o to chodzi.
– Mojemu synowi ona się nie spodoba i jestem o tym przekonana. – Myślała, że to na mnie podziała w jakiś sposób? Muszę ją niestety zmartwić, to mnie nie zniechęci, może gdyby to działo się naprawdę, ale w takiej sytuacji? Zostaję przy swoim zdaniu i wyborze.
– James pozwolił mi na to, żebym wybrała suknię wedle uznania, więc to robię. – Wzruszyłam ramionami, nie miałam zamiaru się tłumaczyć, nie jestem już małą dziewczynką, która kiedy tylko zrobi coś nie tak, od razu szuka wymówek swojego zachowania. Poprosiłam ekspedientkę o przygotowanie rachunku dla mnie, a sama wyciągnęłam kartę Warda, którą miałam zapłacić za wybraną przeze mnie suknię. Czekałam na jakiś komentarz ze strony tej wrednej kobiety odnośnie tego, że posiadam kartę jej syna, ale ona tylko siedziała obrażona na sofie i kończyła pić swoją kawę, nawet nie patrząc w moją stronę.
CZYTASZ
Find Happiness
RomansaMłoda kobieta z ogromną ilością problemów na głowie, nie wie już, co ma zrobić ze swoim życiem. Długi nie pozwalają jej normalnie funkcjonować, dorywcze prace za bardzo nie pomagają, wtedy jej przyjaciel wpada na genialny pomysł, który wszystko zmie...
