Czułam się dość niekomfortowo, gdy spacerowałam po kampusie pełnym studentów. Zazdrościłam im tej beztroski i wolności, której ja już niestety nie miałam. Tak naprawdę to do ostatniego momentu zastanawiałam się, czy dobrze robię. Przez moje myśli praktycznie codziennie przechodziła chęć wycofania się, ale kiedy położyłam dokumenty przed kobietą w dziekanacie to nie było już mowy o odwrocie. Wiedziałam, że to jest to, co chcę robić w przyszłości. Sympatyczna pracownica uniwersytetu przekazała mi wszystkie niezbędne informacje, a następnie kazała czekać na odpowiedź ze strony uczelni. Zdawałam sobie sprawę, że dołączenie do grupy w trakcie roku akademickiego mogło nie być łatwym zadaniem, ale miałam cichą nadzieję, że nazwisko, które teraz nosiłam jakoś mi pomoże. W końcu oprócz pieniędzy, jakie zyskałam to może uda mi się zdobyć jeszcze inne profity.
Codziennie, gdy Ward był w pracy siedziałam w jego gabinecie do którego tak naprawdę nikt nie miał wstępu, więc miałam nadzieję, że się nie dowie o tym moim małym wybryku. Posiadał on tam ogromne zbiory książek, które zdecydowanie mi się przydały. Mogłam być na bieżąco, co tylko mogło ułatwić mi mój powrót na uczelnię oraz nadrobienie braków w mojej wiedzy, jak i dorównaniu grupie. Za każdym razem, gdy tam wchodziłam czułam strach, miałam świadomość, że on na pewno by się wściekł, gdyby mnie złapał na gorącym uczynku, ale przynajmniej miałam dobrą wymówkę. Nauka w ich rodzinie była ważną rzeczą. Czasem zazdrościłam im tych wartości, których przestrzegają i kultywują, bo u mnie niestety tego nie było, odbiegaliśmy od normy.
Pamiętam, że już będąc małą dziewczynką nie miałam wsparcia w moich krewnych. Było mi strasznie przykro, gdy na przedstawienia z okazji dnia matki przychodziły wszystkie mamy moich koleżanek, a moja się nie pojawiała. Z czasem nauczyłam się wymyślać, że jest zajęta, ale prawda była inna. Ona nigdy mnie nie kochała, nie chciała mnie i często to powtarzała, niby mamy jakiś tam kontakt, ale jest on bardziej na siłę. Zależało jej, aby sąsiedzi nie gadali na nasz temat. Mieszkaliśmy wtedy w małej miejscowości pod Manchesterem, gdzie każdy każdego znał i mógł powiedzieć o nim wszystko. Kiedy postanowiłam się wyprowadzić, odetchnęłam z ulgą. Przestałam być oceniana przez wszystkich, jednak moi rodzice tam zostali. Za każdym razem, gdy pojawiam się w rodzinnym domu, czuję się tak, jak kiedyś, gdy byłam małą, zagubioną dziewczynką.
Gdy zamieszkałam w Londynie nie mogłam nawet liczyć na pomoc z ich strony. Moim jedynym wybawieniem była babcia ciepła, kochająca i radosna kobieta. Ona wspierała mnie w moich wyborach, sprawiła, że zaczęłam wierzyć w swoje możliwości. Chciałabym, aby Charlotte miała taką osobę w swoim życiu, jednak moja matka nigdy nie dorówna swojej. Dlaczego nie reaguję na to w jaki sposób traktuje mnie James czy Margaret? Znam to od dziecka i wiem, że jedynym wyjściem z tej sytuacji jest ignorancja. Mogę przyjąć to do siebie, ale nigdy nie okażę słabości by mogli na mnie więcej żerować. Po drugie mnie i Warda obowiązuje tylko umowa. Wstępnie ustaliliśmy, że nasze małżeństwo będzie miało trwać dwanaście miesięcy, a po tym okresie to on wniesie pozew o rozwód.
Dotarcie do domu z uczelni, czy też z centrum miasta nie zajmowało tak naprawdę długo, ale tylko, gdy posiadało się samochód. Zdziwiłam się, kiedy James udostępnił mi jeden samochód ze swojej licznej kolekcji. Oczywiście za każdym razem kiedy parkowałam, oczami wyobraźni widziałam jego wściekłą twarz, gdyby coś stało się z jego cackiem. W tej chwili cieszyłam się, że rodzice na moje urodziny opłacili mi kurs prawa jazdy. Pamiętam, jak bardzo się bałam i dopiero, gdy byłam już na siłach, a mój ojciec stwierdził, że dobrze jeżdżę oraz podeszłam do egzaminów. Nie chciałam uczyć się u profesjonalnych instruktorów, miałam obawy z tym związane,jednak w towarzystwie bliskiej mi osoby lepiej się czułam prowadząc samochód i w miarę szybko opanowałam wszystko. Najbardziej ucieszył mnie fakt, że na egzaminie można było popełnić maksymalnie piętnaście błędów, które nie zagrażały życiu o sprawiało, że byłam praktycznie pewna zdania za pierwszym razem.
CZYTASZ
Find Happiness
RomansaMłoda kobieta z ogromną ilością problemów na głowie, nie wie już, co ma zrobić ze swoim życiem. Długi nie pozwalają jej normalnie funkcjonować, dorywcze prace za bardzo nie pomagają, wtedy jej przyjaciel wpada na genialny pomysł, który wszystko zmie...
