53. Nie jest źle

3.6K 112 72
                                        

Sierpień 2019

Pov: Via
Janek w zeszłym tygodniu wydał płytę. Cały sbm żył tym wydarzeniem, a ja byłam strasznie dumna ze swojego chłopaka.

Mimo, że nie była to pierwsza płyta Jaśka to po raz pierwszy wydał ją w naszym labelu i mam nadzieję, że na tym się nie skończy, bo wiem, że zaczął on powoli pracę nad kolejną.

Pierwsza płyta, czyli "NOCNA ZMjANA" została wydana w 2018. Jeszcze, gdy Janek na co dzień mieszkał w Krakowie. Wydał on ją z Nocnym, z którym również powstały "Plansze".

W związku z tą płytą za niedługo rozpocznie się również trasa koncertowa chłopaków po Polsce, a ja spod skrzydeł Sold Out Agnecji będę jeździła z nimi.

Ale na razie jesteśmy całym labelem w drodze na Polish Hip-Hop Festival 2019, który odbędzie się jak co roku w Płocku.

Chłopacy mają tam solowe koncert, będzie showcase starteru i oczywiście sbm showcase, na którym jak zawsze na takich wydarzeniach pojawię się z chłopakami.

~~~

- Położymy się chwilę przed wyjściem? - zapytał Jan kładąc się na łóżku w naszym pokoju.

- Jak chcesz to się połóż, ja nie mam czasu.

- A co takiego musisz zrobić?

- Przede wszystkim ogarnąć się trochę. Zobacz jak ja wyglądam... okropnie.

- Nie jest źle. - powiedział chłopak i wtulił się w pościł - Obudź mnie jak usnę.

- Na Ciebie można zawsze liczyć. - odparłam sarkatycznie i poszłam do łazienki.

Tam ogarnęła włosy i zrobiłam makijaż. Na oczy nałożyłam cienie i zrobiłam kreski. Później wytuszowałam rzęsy i nałożyłam trochę korektora, pudru, lekkie konturowanie i błyszczyk na usta.

Na sam koniec przebrałam się w outfit, w którym na pewno nie pójdę na festiwal, ale po prostu chcę zobaczyć reakcję Jana na to.

Założyłam czarny, koronkowy top z dość dużym dekoltem, do tego niebieskie jenasy i pasek. Tak ubrana poprawiłam jeszcze tylko włosy i wyszłam z łazienki. Stanęłam przed Jaśkiem i zaczęłam go budzić.

Pierwsze co zrobił po otwarciu oczu to przeleciał mnie wzrokiem od góry do dołu parę razy.

- Ty tak gdzieś idziesz? - zapytał po chwili.

- Tak.

- Dobrze się czujesz?

- Tak.

- Chcesz tak świecić cyckami przed wszystkimi?

- Przecież nie jest źle, to co mi szkodzi? - spytałam, gdy Janek stanął przede mną.

- Teraz będziesz mi przez cały czas wypominała to, co powiedziałem?

- Może.

- Olivka proszę Cię… - zaczął Jasiek patrząc mi w oczy - Nie zachowuj się jak taki dzieciak i idź się przebierz.

- Nie podoba Ci się ten outfit?

- Wręcz przeciwnie. Jest zajebisty, ale nie na taki festiwal, gdzie będzie tyle ludzi i w ogóle... on jest taki tylko dla mnie. - powiedział chłopak znów wpatrując się w mnie, z uśmiechem na twarzy.

- Chciałbyś.

- Żebyś wiedziała, że bym chciał. - odparł i złączył nasze usta - Teraz proszę Cię idź się przebierz w coś innego.

Układanka || Jan-rapowanieOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz