ROBIĘ KOREKTĘ!!!!!!!
Jak potoczą się losy córki założyciela SBM Label i początkującego rapera z ogromną ambicją?
idę po pół miliona :3
Początek: 18.02.2021
Koniec w drugiej części na profilu <3
- Teraz "jesteś głodna" ewoluowało w "jedziemy coś zjeść"? - zaśmiałam się.
- Być może, więc?
- Jedźmy.
- A na co masz ochotę?
- Sushi.
- Ty nie lubisz przecież.
- Wiem, ale mam ochotę.
- A w tym jest surowa ryba.
- To jedź do najlepszej sushianrni w Krakowie, bo na pewno tam można wziąć albo wege opcje, albo coś z pieczoną rybką.
- No dobrze, na księżniczki życzenie.
- Ale to Aleksander chce. - zaśmiałam się.
- W takim razie na księcia życzenie.
~~~
Jesteśmy już na jedzonku. Ja wzięłam sobie sushi z warzywami i pieczoną rybką, a Jasiula zwykłe przez co on może mi podkradać, a ja jemu nie bardzo. Za to ja dosłownie co chwilę łyżeczką jem wasabi, które w ogóle nie jest ostre.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
- A tak w ogóle promyku... kiedy powiemy o ciąży?
- Jakoś za niedługo. Więcej nie wytrzymam z ukrywaniem tego brzucha na instagramie, a też bym chciała wstawić już jakieś zdjęcie.
- Ja też. To w domu jeszcze porozmawiamy, bo mam dla Ciebie jeszcze jedną niespodziankę.
- Jaką?
- W domu się dowiesz, ale będzie to coś bardzo fajnego.
- No Jasiu...
- No Olivka...
- Pf... jedz jak masz.
- Ty też. - Jan zabrał mi moje pałeczki i sam zaczął mnie karmić.
~~~
Gdy skończyliśmy jeść na dworze było już ciemno. Styczeń w tym roku był strasznie szary i bez śniegu, dlatego w ogóle nie czułam zimowego klimatu.
~~~
- Teraz pojedziemy do domku? - zapytałam Jasia, gdy skończyliśmy szybkie zakupy w biedronce.