98. Nas już nie ma

2.6K 143 167
                                    

Styczeń 2020

Pov: Via
Razem z Laurą jesteśmy w moim mieszkaniu. Ja od około dwóch tygodni czuję się okropnie, non stop wymiotuję, a okresu nie miałam od bardzo dawna, dlatego Nadolska po drodze wstąpiła do apteki i kupiła kilka testów ciążowych.

- Co jeśli będę w tej ciąży? Przecież Jasiek mnie zostawi.

- Na pewno nie, będzie szczęśliwy na 100%.

- Jasne...

- Dobra idź zrób ten test, a nie się zastanawiasz co jeśli.

Wzięłam leżące na stoliku trzy kartoniki i z przerażeniem udałam się do łazienki. Tam zgodnie z instrukcjami zrobiłam wszystko i po wyszłam z testami odwróconymi tyłem.

- Teraz czekać 7 minut, tak?

- Tak.

Z Laurą dosłownie co 15 sekund patrzyłyśmy na zegarek, aż w końcu włączyłyśmy jedną z piosenek mojego taty, która trwa ponad 5 minut.

~~~

- Stresuję się... - powiedziałam, gdy odwracałam pierwszy test.

- To nie przedłużaj.

Widząc dwie kreski na teście od razu zaczęłam płakać, a Laura wzięła dwa. pozostałe, które też okazały się pozytywne.

- Młode macierzyństwo też jest fajne, co nie? - powiedziała i przytuliła mnie - Będzie dobrze kochanie.

- Nie będzie... uwierz mi, Janek nie będzie zadowolony.

- Ale już się stało, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.

- Zajebiste pocieszenie.

- Będzie dobrze skarbie, na pewno będzie.

W tym momencie wtuliłam się w Laurę i po prostu ryczałam. Nie wyobrażam sobie, że w tym wieku mogę być w ciąży, i że w miom ciele rośnie kolejna istotka.

~~~

Za chwilę ma przyjechać do mnie Janek. Nadolska zgodziła się zostać na rozmowie z nim, ale stwierdziła, że zostanie w miom biurze.

Gdy usłyszałam charakterystyczny dźwięk wpisania kodu do klatki jeszcze bardziej zaczęłam się stresować.

~~~

- Hej myszko. - powiedział przytulając mnie - Płakałaś?

- Musimy pogadać, siadaj.

- Co Ty taka poważna? Stało się coś? - zapytał śmiejąc się i usiadł na sofie.

Przysiadłam się obok niego i zaczęłam bawić się sznurkami od bluzy.

- Powiesz mi w końcu czy bez potrzeby tu przyjechałem?

- Jestem w ciąży. - powiedziałam cicho.

Układanka || Jan-rapowanieOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz