2/4 🕊️
§§§
Maj 2020
Pov: Via
Jest poranek. Właśnie obudziłam się i zobaczyłam Jana siedzącego w telefonie, który od razu, gdy mnie zobaczył odłożył na szafkę.
- Dzień dobry maluszku. - powiedział dając mi buziaka - Jak się spało?
- Krótko, ale dobrze..
- Krótko?
- Poszliśmy spać przed 4 kochanie, a jest która? 7?
- 7:28.
- No właśnie.
- Ale to moja wina, że tak późno?
- Nie chcę nic mówić, ale ty mi nie dawałeś spać.
- Chciałem się tobą nacieszyć myszko, bo wiesz, że nie będziemy się widzieć przez prawie tydzień.
- No wiem...
Właśnie dziś chłopacy z sbm, w tym Jasiek, Michał Matczak czy mój tata jadą na wspólny wyjazd, na którym mają ambitny plan zrobić płytę.
Z tego również powodu będę musiała "rozstać się" z Jaśkiem na kilka dni, a przez to całe siedzenie w dniu przyzwyczaiłam się strasznie do niego.
-Misiu...
- Co jest skarbie?
- A masz może ochotę na drugą rundę?
- To znaczy?
Nic mu nie odpowiedziałam, tylko przeniosłam się na jego uda i "przypadkowo" zaczęłam poruszać swoim tyłkiem.
- Aaaa... na taką rundę. - powiedział Jan z uśmiechem - Z tobą zawsze mam ochotę. - dodał, a chwilę później leżałam już plecami na materacu.
~~~
- Wyglądasz jak debil. - rzuciłam do Janka, który stał gotowy do wyjścia.
Miał on bluzę, której kaptur założył na głowę, ciemnozielone spodenki, okulary przeciwsłoneczne (mimo, że było bardzo pochmurnie), brązowe nike i plecak, który był okropny.
- Dobrze, że ty wyglądasz pięknie.
- Ja zawsze wyglądam pięknie.
- Oczywiście. - Jaś złączył nasze usta - Widzę, że dziś humorek dopisuje.
- Żebyś wiedział, a będzie jeszcze lepszy jak mi coś obiecasz.
- Co takiego?
- Zero alkoholu na tym wyjeździe.
- Ej no...
- No co? Ma być to wyjazd podobno bez alkoholu, ale znając Sebe i Michała pierwsza butelka otworzy się mniej więcej pół godziny po przyjeździe.
- I mam Ci obiecać, że nie będę pił?
- Tak.
- Olivka...
- Martwię się o Ciebie, okej? Nie chcę żebyś znów zaczął pić.
- Nie zacznę...
- Więc?
- Ale też nie mogę Ci nic obiecać myszko.
- No okej, przynajmniej próbowałam. Bierz rzeczy i wychodzimy.
Janek bez słów wziął swoją walizkę i wyszedł z mieszkaniach, a ja zabrałam jeszcze kluczyki do auta i dołączyłam do niego.
~~~
CZYTASZ
Układanka || Jan-rapowanie
FanfictionROBIĘ KOREKTĘ!!!!!!! Jak potoczą się losy córki założyciela SBM Label i początkującego rapera z ogromną ambicją? idę po pół miliona :3 Początek: 18.02.2021 Koniec w drugiej części na profilu <3
