Dzień dobry po raz drugi 😌
Tym razem proszę was tylko o głosy, bo jeżeli dobijecie 100 ⭐ to być może pojawi się coś jeszcze 🤕
Oczywiście niczego nie obiecuje, ale po prostu zachęcam 🙏🏼
Dodatkowo fajnie jakby każdy kto to czyta skomentował nawet emotką lub skomentował konkretną wypowiedź 😌
Na razie życzę wam miłego dnia i team Japczan 😬❤️
§§§
Ten rozdział to kontynuacja poprzedniego.
Pov: Via
Jasiek wyszedł z mieszkania jakoś 20 minut temu, a ja teraz czekam na Laurę, która zobowiązała się, że pomoże ogarnąć mi małego, a potem spędzimy trochę czasu razem.
~~~
Usłyszałam właśnie pukanie do drzwi, dlatego wsadziłam Olunia do leżaczka, a sama ruszyłam otworzyć.
Gdy już to zrobiłam zobaczyłam Nadolską, która miała w dłoni butelkę wina bezalkoholowego i sushi.
- Wieczór dwa plus jeden? - zaśmiała się.
- Wejdź.
Laura to zrobiła, ale zanim dała mi buziaka w policzek.
Następnie obie poszłyśmy do salonu, gdzie Laura położyła te rzeczy na stół, a następnie spojrzałyśmy na leżaczek, a którym Aleksander ucinał sobie drzemkę.
- Śpi?
- Tak, ale nawet to nie usypiałam...
- Widocznie był zmęczony.
- Problem w tym, że powoli z Jasiem robimy my rutynę i możliwe, że teraz nie zaśnie jak go wykąpiemy...
- To co teraz?
- Trzeba go obudzić chyba...
Jak powiedziałam tak też zrobiłam. Wyjęłam Aleksandra ostrożnie z bujaka i zaczęłam delikatnie budzić, a on na to wszystko zareagował tylko ziewnięciem.
W tym czasie Laura poszła też umyć ręce, a jak już wróciła wzięła małego do siebie.
- Obudziła Cię brzydolina jedna, tak? - zapytała dając mu buziaka w głowę - Stara nie dała nawet pospać?
- I teraz jeszcze jestem najgorsza... - zaśmiałam się.
- Jaki plan na teraz?
- Zostaniesz z nim chwilę, a ja przygotuję kąpiel, oki?
- A gdzie go myjemy?
- W łazience, bo przecież nie będziemy dźwigały tej wanienki z wodą.
- No dobrze, masz rację.
~~~
Przed chwilą zrobiłam wodę dla małego, a teraz rozbieram go z ubranek i pampersa, żeby zaraz wsadzić go do wanienki.
- Laura, a pójdziesz zamknąć okna?
- A gdzie?
- W sypialni, u małego i w salonie też możesz przymknąć balkon.
- Okej.
Gdy maluch był już bez niczego ostrożnie włożyłam go do wody trzymając oczywiście jego ciało na jednej ręce.
CZYTASZ
Układanka || Jan-rapowanie
FanfictionROBIĘ KOREKTĘ!!!!!!! Jak potoczą się losy córki założyciela SBM Label i początkującego rapera z ogromną ambicją? idę po pół miliona :3 Początek: 18.02.2021 Koniec w drugiej części na profilu <3
