160. Przejdzie mu

2.8K 146 130
                                        

Dobry wieczór 😌

Po poprzednim rozdziale chciałam zrobić krótką przerwę w tej książce, ale nie udaje mi się to 😬

Jednym z powodów jest w ciąża Olivkii, która mnie jara i wszystko co będzie w następnych rozdziałach jest dla mnie wyjątkowo urocze i ekscytujące.

Ale drugim (tym ważniejszym w sumie) powodem jest to, że po prostu was uwielbiam, a wiem, że lubicie czytać, więc robię to dla was 🥴

Poza tym uwielbiam czytać wasze komentarze, bo to jest (przynajmniej dla mnie) bardzo fajny kontakt autora z czytelnikiem 🥳

Miłej nocy lub dzień dobry 🤩

§§§

Listopad 2021

Pov: Janek
Rano obudziłem się przed Olivką, która mimo że wróciła do domu szybciej miała kilka pobudek, aby iść do toalety, ale na całe szczęście nie wymiotowała już ani razu.

W moim domu to o tej godzinie panował już lekki hałas, ale widziałem, że to przez Anię i Mikołaja, którzy robią śniadanie dla nas wszystkich.

Początkowo też mieliśmy im pomóc, ale nie chcę budzić Olivkii, dlatego pójdę tam sam.

~~~

- Dzień dobry. - powiedziałem będąc już w kuchni.

- Oo... wstaliście już?

- Ja tak, Olivka jeszcze nie.

- Ona jest chora na coś? - spytała Ania patrząc ran za mnie, a raz na swojego chłopaka.

- Nie... znaczy... potem wam powiem.

- A przyjdzie ona w ogóle nam pomóc czy nie?

- Ja nawet nie wiem czy ona przyjdzie coś zjeść.

~~~

Minęło może 20 minut. Przed chwilą napisała do mnie Olivka, żebym przyszedł do niej, więc spodziewam się, że znów wymiotuje i jesy jej niedobrze.

Jednak wchodząc do pokoju zauważyłem, że leży ona po prostu w łóżku głaszcząc się po brzuszku.

- Jak się czujesz? - zapytałem dając jej buziak w czoło.

- Wyjątkowo dobrze.

- To się cieszę. Przynajmniej raz mamy normalny poranek.

- Położysz się na chwilę obok?

Nie odpowiedziałem, tylko zrobiłem to, a dodatkowo położyłem jeszcze rękę na brzuchu młodej.

- Siema młody. - powiedziałem głaszcząc go.

- Nie masz pewność, że to będzie chłopiec.

- No niby nie, ale mam takie przeczucie.

- Oh Jasiek...

- No co? Będzie junior-rapowanie i już.

- A co jeżeli będzie to dziewczynka?

- To niestety będę musiał podzielić się między dwiema księżniczkami, a nie będzie to takie proste.

- W ogóle musimy się wybrać do jakieś szkoły rodzenia czy coś takiego.

- Po co?

- Musimy Cię nauczyć jak zakładać pieluchę, jak nosić bobasa i takie tam...

Układanka || Jan-rapowanieOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz