ROBIĘ KOREKTĘ!!!!!!!
Jak potoczą się losy córki założyciela SBM Label i początkującego rapera z ogromną ambicją?
idę po pół miliona :3
Początek: 18.02.2021
Koniec w drugiej części na profilu <3
Pov: Via Budząc się poczułam, że Jaśka nie ma obok mnie. Przeciągnęłam się jeszcze pary razy leżąc i podniosłam się do pozycji siedzącej, a widok, który był przede mną mnie dosłownie zszokował.
Stok narciarski między bardzo gęstym i wysokim lasem, a to wszystko w śniegu.
Z pokoju mamy jeszcze wyjść na taras, na którym znajdują się fotele, ale prawdę mówiąc wolę tego nie robić będąc w piżamie.
Po przejrzeniu jeszcze tylko telefonu na szybko wstałam i od razu zauważyłam, że drzwi od łazienki są uchylone, a w środku pali się światło.
Ubierając kapcie, które przed chwilą wyjęłam z walizki udałam się do łazienki, w której Jasiek stał tyłem przy umywalce i mył zęby.
- Dzień dobry misiu. - powiedziałam i przytuliłam się do pleców chłopaka, a moje ręce od razu znalazły się na jego klacie.
Janek najpierw nic mi nie opowiedział, tylko skończył czynność, wytarł buzię ręcznikiem i odwrócił się twarzą do mnie.
- Dzień dobry myszko. - rzucił i dał mi buziaka w czoło - Jak się spało?
- Cudownie, z Tobą w szczególności.
- Mogę powiedzieć to samo.
- A długo już nie śpisz?
- 20 minut może.
- Dlaczego mnie nie obudziłeś?
- I tak musiałem się umyć, więc po co? A w tym czasie, gdy Ty spałaś zamówiłem nam jeszcze śniadanko.
- Zawsze mogłam iść się umyć z Tobą.
- Mogłaś, ale nie poszłaś. Wieczorem nadrobimy. - ostatnie zdanie szepnął mi do ucha i przeniósł swoje usta na moją szyje.
- Wieczorem to wieczorem. - odeszłam od chłopaka - Kiedy będzie to śniadanie?
- Za chwilę powinno być, głodna już jesteś?
- Bardzo.
- To chodź jeszcze do łóżka, poczekamy tam.
- Idź, ja zaraz przyjdę.
- Co będziesz robiła?
- Siusiu muszę.
- Okej. - powiedział Janek dając mi buziaka - Tylko umyj rączki.
- Ja nie Ty, spokojnie.
Jasiek uśmiechnął się tylko i zostawił mnie samą, więc mogłam załatwić swoją potrzebę.
~~~
Przed chwilą przyszło do nas śniadanko z szampanem, a Janek stwierdził, że o okazji moich urodzin musimy zjeść w łóżku.
Ja oczywiście nie miałam nic przeciwko temu, dlatego Jan podał mi talerze na pościel i wspólnie mieliśmy zacząć jeść.
- Zrobisz mi jeszcze zdjęcie urodzinowe? Proszę?! - zapytałam chłopaka.
- Takie z widokiem?
- Jakbyś mógł. I jeszcze z tym kieliszkiem.
- Dobrze, dobrze.
Jasiek zrobił mi mini sesje, dlatego jedząc wstawiłam jeszcze post na instagrama.
via.karas 📍 Słowacja
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.