175. Skarbie

2.3K 163 41
                                        

Dzień dobry 🥰

Dziś przychodzę do was z maratonem 😎

Oprócz tego pojawią jeszcze prawdopodobnie trzy rozdziały,
ale to jeżeli pod tym i każdym następnym dobijecie 70 ⭐

Dodatkowo  jeżeli chcesz zachęcam serdecznie do obserwacji 😬

Na razie więcej nie przedłużam,
miłego dnia 🤕

§§§

Kwiecień 2022

Pov: Via
Jestem właśnie w 31 tygodniu ciąży, co oznacza 8 miesiąc, więc już za prawdopodobnie 9 tygodni na świecie pojawi się nasz bobas.

My z Jasiem nie możemy się w sumie tego doczekać, ale też oboje obawaimy się jak to będzie.

Malutki człowiek zmieni nasze całe życie, a my będziemy musieli się do tego podporządkować.

Całe szczęście większość rzeczy mamy już w domu. Pokoik też czeka już na swojego właściciela, ale i tak na razie Aleksander będzie spał w dostawce, która również jest już złożona i stoi już w naszej sypiali.

Wracając do pokoju małego, jest on w jasnych kolorach. Białe ściany z jedną z tapetą w czarno szare chmurki. Białe mebelki i półeczki na drobiazgi. Za to w kolorze baby blue jest lampka w króliczka, mój fotel do karmienia młodego i ozdoby.

Nad owym fotelem znajduje się również kilka półeczek, a na nich pierwsze pluszaczki od naszej rodziny czy znajomych, kolejna lampka, jakieś drewniane samochodziki które tu idealnie pasują, a obok wisi już duża ramka, w której chce umieścić plakat z metryczką Aleksandra, oraz jego "portretem".

Ale z tym pomysłem muszę poczekać aż mały się urodzi, poza tym i tak jeszcze nikt nie wie jak młody będzie się nazywał, więc na razie to odpada.

~~~

My właśnie jesteśmy w drodze do Teresina. Jutro jest Wielkanoc, a my dopiero dziś mogliśmy wyjechać z Warszawy, mimo tego, że chcieliśmy już w czwartek pojechać do moich dziadków.

- Jak się czujesz? - zapytał Janek, gdy staliśmy na stacji.

- Dobrze, ale bym coś zjadła...

- Iść Ci po hot doga?

- A mogę dwa?

- Jak będą to tak.

- To możesz iść.

- Coś jeszcze byś chciała?

- Chyba nie.

- Okej. - Jasiek cmoknął jeszcze mój polik i wyszedł, a ja wstawiłam instastory, które jest u mnie tradycją od momentu, w którym ogłosiliśmy moją ciążę.

 - Jasiek cmoknął jeszcze mój polik i wyszedł, a ja wstawiłam instastory, które jest u mnie tradycją od momentu, w którym ogłosiliśmy moją ciążę

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Układanka || Jan-rapowanieOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz