105. "Faceci to świnie."

1.9K 140 38
                                        

Na miejscu jak już zaczęłam usypiać, usłyszałam trzaskanie drzwiami, przez co się rozejrzałam. Jesteśmy pod domem.

- Hugo...

- No już...

Wyjął mnie z samochodu i poszedł w stronę drzwi, jak zaczęłam coś mamrotać pod nosem.

- Mała nie rozumiem co mówisz.

- Hm? Jesteś moim pierdolonym księciem z bajki. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie, bym się najchętniej zajebała.

Tym razem zrozumiał i się zaśmiał.

- Nie rób tego.

Ktoś otworzył drzwi, więc tam spojrzałam.

- Tato!

- Ja pierdole.

- Heeeej.

Uśmiechnęłam się, widząc go podwójnie.

- Zaniosę ją do pokoju.

- Stop. Chyba miałeś się trzymać od niej z daleka.

- Hm?

- Oddaj mi ją i wypierdalaj.

Hugo rozchylił usta i się uśmiechnął, dalej mnie trzymając.

- Nie oddam jej.

- Jay, daj mu spokój.

Usłyszałam też mamę, przez co szeroko się uśmiechnęłam.

- Mamoo!

- Hej kochanie...

- Najebałam się.

- Widzę... Hugo wejdź.

Spojrzałam na nich jak mama posunęła tatę na bok, więc Hugo wszedł i mnie postawił, ale od razu moje nogi odmówiły posłuszeństwa, więc mnie przytrzymał i westchnął.

- Mamuś to nie tak jak myślisz, wyjaśnię Ci to. Nie jestem pijana.

- Och, nie jesteś?

- A w sumie dlaczego ja się tłumaczę?! Jestem kurwa gangserką!

Zaśmiałam się, a mama westchnęła i się uśmiechnęła.

- Marsz do pokoju, młoda damo.

- Ale się napierdoliła.

Dylan tu wszedł, wybuchając śmiechem, przez co się uśmiechnęłam i wyprostowałam.

- Nie bierz przykładu ze starszej siostry.

Pokazałam na niego palcem.

- I patrzcie jeszcze jaka szczęśliwa. Ja bym jej dał szlaban na Hugo. Ma na nią zły wpływ.

- Ty pierdolony chu... Przepraszam. Nie. Hugo zostaje!

- Hugo wypierdala.

Tata powiedział, więc na niego spojrzałam i zmarszczyłam brwi.

- Jak już to ty.

Hugo się zaśmiał i zaczął mnie mocniej trzymać.

- Mała nie pogarszaj, idź się położyć, a ja jadę do domu.

- Nie? Zostajesz. On zostaje i koniec kropka, dupku.

- Rozmawiasz, kurwa, ze swoim ojcem.

- Wiesz gdzie to mam?

- No gdzie?

- W cipie.

Dylan parsknął śmiechem, a Hugo odchylił głowę do tyłu, też się śmiejąc. 

One Girl - Two FacesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz