93. "Przebieraj się."

2K 152 44
                                        

Pov. Victoria.

Czuję się jak totalne gówno. Naprawdę. Zadzwoniłam do Leo, wcześniej się ogarniając i westchnęłam.

- Co tam?

- Potrzebuję pół tony na teraz.

- Hm? Nie mam jeszcze. Jest na granicy.

- Załatw to jak najszybciej.

- Nie ma sprawy.

Rozłączyłam się i pociągnęłam nosem. Nie sądziłam że Hugo to zrobi. Naprawdę kurwa nie sądziłam. Dexter przecież do cholery wyjdzie, ma znajomości, ma pieniądze. Zadzwoniłam do Hugo, ale jak mnie odrzucił, odchyliłam głowę do tyłu. Potrzebuję go. Cholernie mocno go potrzebuję w swoim życiu. Zobaczyłam że Blake tu wszedł, więc odwróciłam się tyłem i starłam łzy.

- Dziewczyno rozjebałaś mi mózg. Jaaa pierdooole. Nie spodziewałem się.

Zaśmiał się, więc kiwnęłam głową.

- Wszystko okej?

- Tak. Leo mi załatwił czystą kokainę.

- Mhm... Nie spojrzysz na mnie?

- Hm?

Spojrzałam na niego, a on się uśmiechnął i pokręcił głową.

- Wiem o wszystkim... Dzwonił do mnie.

- Zajebiście.

- Vic, po prostu...

- Blake daj mi spokój. Nie chcę o tym rozmawiać.

- Boli, co?

- Spierdalaj.

Uśmiechnął się i do mnie podszedł, od razu mnie przytulając. Kurrwa, boli. Cholernie boli.

- Blake naprawdę...

- Okej powiedz mi szczerze. Załatwiłaś już sobie kokę.

- Co?

- Nie jestem głupi.

- Spierdalaj.

- Vic. Obiecaj mi że nie weźmiesz. Wiem że chcesz i to zrobisz.

Odsunęłam się od niego i wzięłam butelkę wódki, przez co Blake westchnął i pokręcił głową.

- Polewaj. Nie będziesz pić sama.

Wyjęłam też kieliszki i nam polałam.

Po całym litrze wódki, wzięłam kolejny litr, a Blake spojrzał na mnie i uniósł brwi.

- Nie wystarczy ci? Praktycznie sama wszystko wydoiłaś.

- Spierdalaj.

Pokiwał głową i mi polał, a po tym też sobie.

Pov. Blake.

Spojrzałem na Victorię i westchnąłem, widząc że znowu sięga po wódkę. Serio wiem że tego potrzebuje i nie mam zamiaru jej bronić, ale widzę że jest w chujowym stanie.

- Idziemy się przejść?

- Chcę się z tobą przeruchać.

O kurwa, wjebałem się. Jeśli by mi to powiedziała rok temu, bym poleciał jak piesek.

- Hm?

- Mhm. Chcę zapomnieć do cholery. Nie chcę się tak czuć.

Spłynęły jej łzy, kiedy przyszła mi wiadomość.

One Girl - Two FacesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz