Po kilku godzinach zeszliśmy na dół, a tu na niego spojrzałam.
- Mogę zadzwonić?
Dał mi telefon, więc wpisałam numer Blake'a. Jedyne numery które pamiętam to do Blake'a, Sama i mamy. Do taty w ogóle nie potrafię zapamiętać.
- Blake Willia...
- Mogę u ciebie chwilę posiedzieć?
- W końcu się odezwałaś. Widziałem wiadomości, co się stało?
- Nic.
- Nie mogę się dodzwonić do ciebie, do twojej matki, ani do ojca. Co się u was dzieje?
- Nic, Jezu.
- Gdzie mam podjechać?
Usłyszałam w tle damski głos, przez co westchnęłam.
- Jednak nie przyjeżdżaj... Poradzę sobie.
- Bianca.
- Później się odezwę. Nie martw się.
- Słyszałaś ją..
- Po prostu nie chcę Ci sprawiać problemu. Masz ważne sprawy do załatwiania, masz swoje życie. Nie po to nie masz dzieci, żeby się mną zajmować.
- Kurwa, podaj mi adres.
- Blake, dam sobie...
- Zaraz będę.
- Skąd...
- Myślisz że będąc szefem gangu nie potrafię namierzyć czyjegoś telefonu?
- Naprawdę nie przyjeżdżaj.
- Daj mi dziesięć minut. Mogę też zabrać tego całego Nico, jeśli chcesz spędzić z nim czas, nie mam z tym problemu. Po prostu masz być bezpieczna, a nie się szlajać po mieście. Kocham cię.
Rozłączył się, przez co westchnęłam.
- Będzie za dziesięć minut.
- Poczekam z tobą.
- Chce też ciebie zabrać.
- Hm?
- Mhm.
- Po co?
Wzruszyłam ramionami i usiadłam na krawężniku, a jak przyjechał, wysiadł z samochodu i do mnie podszedł.
- Wstawaj, piękna.
Pomógł mi wstać i się zaśmiał, kręcąc głową.
- Znowu paliłaś i się najebałaś.
- Daj mi spokój.
- Wskakuj.
Otworzył mi drzwi, więc spojrzałam na Nico, tak samo Blake.
- Możesz jechać z nami. I tak mam dzisiaj kilka spraw, będzie siedziała sama.
Zerknął na mnie i wsiadł z tyłu.
- Możemy podjechać do sklepu po coś do picia.
Spojrzałam na Blake'a, a on się zaśmiał i kiwnął głową, ruszając.
- Jakiś sok, tak?
- No o to mi chodzi.
- Zapnij pas.
- Już się robi, szefie.
Zrobiłam to, o co poprosił i usiadłam wygodniej, patrząc na tych idiotów, którzy jeżdżą po ulicy. Zobaczyłam że jakiś się wepchnął przed nas, więc chciałam otworzyć okno, ale jest zablokowane.
