180. "Adoptujesz?!"

1.5K 139 38
                                        

Wstał i przerzucił mnie sobie przez ramię, przez co się zaśmiałam.

- Diego nie jest mi zbyt wygodnie.

- O to chodzi.

- Nie mam stanika.

- Wiem.

- O mój boże potrafisz być totalnym dupkiem.

- Często mi to mówią, ale od ciebie jeszcze tego chyba nie słyszałem.

Wszedł do jacuzzi i postawił mnie na nogach, więc na niego spojrzałam i uniosłam brwi.

- Rozbieraj się. Popatrzę.

Rozchyliłam usta na jego słowa, a on się uśmiechnął.

- Spierdalaj.

- Podoba mi się biała koronka na tobie. Cholernie do ciebie pasuje, serio.

Odwróciłam wzrok, nie wiedząc co na to odpowiedzieć. O kuuurwaa. Pomocy. Uśmiechnęłam się i oparłam głowę o jego klatkę piersiową.

- Wywieszę mokre rzeczy.

Pocałował mnie w czoło, wkładając palce pod gumkę moich majtek. Moje serce od razu przyspieszyło, więc na niego spojrzałam. Zdecydowanie nie jestem gotowa i on doskonale o tym wiedział.

- Możesz je sama zdjąć, jeśli...

- Jest okej.

Kurwa mać znowu się stresuję. Jestem ciekawa czy na dziewczynę też bym tak reagowała jak na faceta.

- Myślałeś kiedyś o trójkącie?

Zatrzymał się i uniósł brwi, rozchylając usta.

- Bianca? Coś mi proponujesz?

- Co? O mój boże, nie. Po prostu... Spytałam. Tyle.

- Okej, byłem w trójkącie.

- Słucham?!

Spojrzałam na niego, a on parsknął śmiechem, przybliżając mnie do siebie.

- Z kim kurwa?!

- Alyssa i jej koleżanka.

- A Alyssa to...

- Moja była która mnie zdradzała? Sam ją przeleciał w krzakach?

- Ooch... No tak.

Totalnie zapomniałam kto to był. Zsunął moje majtki, przez co lekko się uśmiechnęłam.

- Jak było?

- Zajebiście, tak szczerze mówiąc.

- Dałeś radę zaspokoić dwie?

Jak zrozumiałam co powiedziałam, od razu pokręciłam głową, śmiejąc się.

- Chyba mnie nie doceniasz, Bianca.

Zaśmiał się, więc go przytuliłam.

- Nie o to mi chodziło. Po prostu... O mój boże, nie wiem jak to powiedzieć. Nie chodziło mi że jesteś jakoś słaby.

- W tym momencie jestem. Nie zdziw się jak pójdziemy do łóżka i dojdę w parę sekund, serio.

- Jest aż tak źle?

- Czuję się jak prawiczek. Nie przeszkadza mi to, ale ostrzegam. Parę sekund.

Uśmiechnęłam się i pokiwałam głową, a on poszedł do środka, więc usiadłam w jacuzzi. Uwielbiam z nim tak rozmawiać.

One Girl - Two FacesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz