Po godzinie, zaśmiałam się, leżąc na Dylanie i wyjęłam telefon, widząc tu kilka wiadomości.
- Kto do ciebie napisał?
Dylan się zaśmiał, więc weszłam w wiadomości.
Monic 🥵:
WIDZIAŁAM DYLANA W SKLEPIE
Monic 🥵:
KUPOWAŁ WÓDKĘ, CZKOLADE I SOK
Dylan się zaśmiał, a ja na niego spojrzałam.
- Widziała cię.
- Okropne.
Weszłam teraz w kolejną osobę.
Jaden 💪🏼:
Mała
Jaden 💪🏼:
XDDD
Jaden 💪🏼:
Lecisz do klubu?
Ja:
XDDDD
Ja:
Nie masz kolegów?
Jaden 💪🏼:
Właśnie kurwa nie
Ja:
Ja piję z bratem :((
Jaden 💪🏼:
Jaaa pierdoleee
Ja:
☺️❤️
I kolejna osoba to Hugo.
Hugo Boss 🥺:
Ej kocie
- Kocie?
Dylan się zaśmiał, a ja szeroko uśmiechnęłam.
- No, często tak do mnie mówi. Kotek, kocie i tak dalej.
- Uroczo kurwa.
Przewrócił oczami, a ja się zaśmiałam.
Ja:
Słucham kochanie
Hugo Boss 🥺:
Najebana?
Ja:
JESZCXE NIE
Hugo Boss 🥺:
JESZCZE XDDDD
Ja:
Spierdalaj
Hugo Boss 🥺:
❤️
- Idziemy zrobić tatuaż?
Spojrzałam na Dylana, a on uniósł brwi i od razu wstał, przez co się zaśmiałam. *
- Idziemy kurwa.
Zadzwoniłam do Hugo na kamerkę i położyłam się z powrotem.
- Hejka Hugo!
- Hejka Vic.
Zaśmiał się, a ja skierowałam kamerkę bardziej na dekolt.
- Vic?
- Mam prośbę, kochanie.
- Och, masz prośbę. Oczywiście że masz.
Bardziej ją skierowałam na dekolt i przybliżyłam, a Hugo się zaśmiał.
- Co chcesz?
- Żebyś przyjechał tu samochodem.
- No tak, najebałaś się i nie możesz prowadzić.
- Tak dokładnie! Tajemnica gdzie pojedziemy, ale chcę żebyś przyjechał.
- Coś jeszcze, księżniczko? Może sobie do tego życzysz jakieś fryteczki?
- O tak, możesz po drodze podjechać do maka. Proszę?
Obniżyłam dekolt w bluzce i się uśmiechnęłam, a Dylan parsknął śmiechem.
- Idź do kibla i pokaż mu całe cycki, wtedy bez żadnego ale tu przyjedzie.
Zerwałam się i pobiegłam do łazienki, zdejmując to od razu bluzkę, a Hugo się zaśmiał.
