ROZDZIAŁ 15.

410 40 42
                                        

Oko_Horusa
Mała mam dla ciebie coś... Ty moja zazdrośnico, hahaha

Hikikomori
Wcale nie byłam zazdrosna, daj mi spokój... Co tam masz?!

Oko_Horusa
Zaraz powinnaś się dowiedzieć...

Dzwonek do drzwi prawie poderwał ją z krzesełka. Złapała kule i podeszła do drzwi.
— Delivery.
— Nice, can you put it on my bad?
— Sure, no problem.
— Thanks. — kurier położył paczkę na jej łóżku, pożegnał się i wyszedł. Zaskoczona dziewczyna podeszła do łóżka i usiadła na nim. Zerwała taśmę, a w środku był drugi karton z oznaczeniami QueShopu. — O ja pierdole... — wyszeptała i wyciągnęła drugą paczkę, otworzyła ją szybko, a to co zobaczyła sprawiło, że o mało nie spadła z łóżka. Na wierzchu leżała karteczka. Uniosła ją do góry i przeczytała ją na głos, chcąc uświadomić samą siebie, że to nie jest sen. — Lola, słyszałem, że widzimy się na koncercie w Londynie. Kuba opowiedział mi o tobie i życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia. Mam nadzieję, że prezent ci się spodoba, bo chłopak się zaangażował. Que. — zakryła dłonią usta, na samym wierzchu leżało kilka płyt Quebo, których nie można było kupić, potem kilka ciuchów z najnowszej kolekcji QueQuality, a na samym dole była perełka. Biała bluza, której napis był wyłożony kryształkami Svarowsky'ego. Z wrażenia poleciały jej łzy, rozpakowała bluzę i wciągnęła ją przez głowę. Poczłapała do komputera i przez chwilę nie wiedziała, co mu ma napisać.

Hikikomori
Brak mi słów... Ja pierdole, jak to zrobiłeś?!

Oko_Horusa
Przynajmniej wiesz, że nie kłamałem.

Hikikomori
Ryczę ze szczęścia... Przecież to fortuna... Ja nie mam jak ci się odwdzięczyć... Masakra...

Oko_Horusa
A ktoś prosił o odwdzięczanie się? Ciesz się, pomyślałem, że skoro lubisz tego pajaca, to się ucieszysz... Do tego pewnie jak każda kobieta, stwierdziłaś, że nie masz się w co ubrać...

Hikikomori
Dokładnie tak było... Matko...

Oko_Horusa
Widzisz, jak ja cię znam. Dowodem wdzięczności będzie to, że nie uciekniesz, jak mnie zobaczysz.

Hikikomori
Jasne, że nie ucieknę, oszalałeś?!

Oko_Horusa
Nie ważne, jak wyglądam, choćbyś zobaczyła Quasimodo?

Hikikomori
Choćbyś wyglądał jak bestia... Nie to się dla mnie liczy, otworzyłeś przede mną serce, tu już nie ma nic więcej znaczenia... Tak bardzo chciałabym cię przytulić i powiedzieć jeszcze raz dziękuję...

Oko_Horusa
Spokojnie, czego się nie robi dla takiej dziewczyny... Hah

Hikikomori
Dla takiej? To znaczy jakiej?

Oko_Horusa
Wyjątkowej, nie ma co ukrywać.

Hikikomori
Przesadzasz trochę Horusie, twoje oko zawodzi...

Oko_Horusa
Kochanie, moje oko nigdy nie zawodzi... Już mnie o tym przekonało nie raz i nie dwa...

Hikikomori
Ciekawe jak ja to wytłumaczę...

Oko_Horusa
Nie tłumacz, powiedz prawdę, że dostałaś prezent od bliskiego przyjaciela.

Hikikomori
Hmmm a skąd wiesz, że jesteś bliskim przyjacielem, a nie tylko przyjacielem...

ATRAMENTOWE NOCE II Quebonafide FanfictionOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz