25

23.8K 1K 213
                                        


- Justin! Pytanie czy wyzwanie?

- dawaj wyzwanie

- dobra więc... Wypij 7 shotów

- robi się!

Poczekaliśmy chwilę i po około dziesięciu minutach przyszedł, zakręcił butelką, wypadło na Luka

- Luuukii!!! Pytanie czy wyzwanie?

- wyzwanie

- too.. hmmm.. - rozejrzał się po salonie i zatrzymał wzrok na mnie, o nie, już wiem co kombinuje. - pocałuj Kylie, sorry Karolku ale muszę.

Luke się na mnie spojrzał pytającym wzrokiem, pokiwałam głową że nie mam nic przeciwko. Podszedł do mnie, usiadł obok i posadził mnie sobie na kolanach. Spojrzał na mnie jeszcze raz i złączył nasze usta w lekkim, przyjemnym pocałunku. Po około minucie się od siebie oderwaliśmy i popatrzyliśmy na siebie. Usłyszałam klaskanie za nami, ocknęłam się.

- no no, była by z was idealna para!

Powiedział Jake z entuzjazmem. Zeszłam z Luka i usiadłam na swoim miejscu, on też to zrobił.

- pamiętaj że mam kij

Karol szepnął do Luka. Właściwie nie szepnął bo i tak każdy to słyszał

- spoko stary, możesz go wyrzucić
Powiedział Luke.

- no nie wiem

Luke zakręcił butelką i tym razem wypadło na Scotta

- wyzwanie

- weź od Kylie przebranie jednorożca, załóż je, wyjdź na ulicę biegaj w kółko i krzycz Jednorożce atakują

- Kylie dasz jednorożca?

- jasne weź sobie, powinien być pod łóżkiem. I nie szperaj mi po szafkach tylko weź i wyjdź

- jasne!

Poszedł i wrócił po około 5 minutach, nieźle. szybko się uwinął.

- ej to jest za małe!! Kurwa jaka ty jesteś malutka!!

- no sorry nie moja wina

- pff, no cóż damy radę!

Wzięłam telefon żeby to nagrać i wyszłam. Włączyłam nagrywanie kiedy zaczął biegać i krzyczeć.

- jednorożce atakują! Jednorożce atakują!!

- zamknij ryja! Ludzie chcą spać!

Ktoś krzyknął z okna

- ale człowieku jednorożce atakują no!!

Założył kaptur i znowu zaczął biegać w kółko

- dzwonię na policję!

- o chuj spierdalamy, lecimy niczym jednorożce!!!

Pobiegł do domu, a my za nim. Okej mieszkam z pojebanymi ludźmi. Teraz Luke siedzi obok mnie, a po drugiej stronie Karol. Scott usiadł na miejscu i zakręcił butelką. Wypadło na mnie

- pytanie

Nie mam zamiaru robić tych wszystkich pojebanych rzeczy no sorry

- jesteś dziewicą?

Serio Scott? Właściwie mogłam się domyślić

- nie

- jak to? Kiedy? Z kim?

Ocho, Karol się wtrącił

- normalnie

Zakręciłam butelka i wypadło na Jake'a

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz