- Karol... Kojarzę to imię.
- To mój brat.
Lubię jego ojca, śmieszny jest i można z nim fajnie pogadać.
- Czekaj... Smith, tak?
- Tak.
- No właśnie Luke słyszałem że byłeś w więzieniu. I serio? O materac się wykłócałeś?
- No bo tam były twarde łóżka, powinniście zrobić jakieś wygodniejsze.
- Pan jest policjantem?
Zapytałam.
- Tak, ale w innym mieście.
- To fajnie.
- Dlaczego siedzieliście?
- Oskarżyli nas o zabójstwo byłego Kylie.
Wyjaśnił Luke.
- Ale go nie zabiliście.
- No nie.
Usłyszałam klakson, pewnie Karol przyjechał.
- Luke przyjdźcie dzisiaj, nagrywamy Amnesie.
- Musimy?
- Tak, Kylie ty też przyjdź.
Powiedział Michael i się uśmiechnął.
- Okej.
Też się uśmiechnęłam i poszłam do drzwi
Pov. Luke
- Luke przyjdźcie dzisiaj, nagrywamy Amnesie.
- Musimy?
Kurwa no nie chce nagrywać tej piosenki. Napisałem ją dla siebie.
- Tak, Kylie ty też przyjdź.
- Okej.
Poszła w stronę drzwi.
- Kurwa Michael nie chce tego nagrywać.
- Luke.. Ale ta piosenka będzie hitem, a poza tym zawsze mamy wesołe piosenki, przydałaby się jakaś właśnie w tym stylu.
- Dobra, ale dlaczego moja, a nie, nie wiem Caluma?
- Bo on nie napisał smutnej piosenki, a ty tak.
- Byłem załamany, musiałem się czymś zająć bo bym zwariował.
- Słuchaj... Zrobimy do tego wesoły teledysk, Kylie może wystąpić, Mandy czy kto tam chce.
- Nie rozumiesz że ja kurwa nie chce?
- Nie rozumiesz że każdy chce, tylko ty nie?
Nie odezwałem się i poszedłem do wyjścia. Kurwa no teraz pół świata usłyszy jak mi było źle, zajebiście. Poszedłem do samochodu i usiadłem.
- Co tam blondasku?
Zapytał Karol. Niech spierdala.
- Weź już po prostu jedź.
- A temu co?
- Właśnie nie wiem...
Powiedziała Kylie i się do mnie odwróciła.
- Co jest?
- Nic.
Właściwie nie wiem dlaczego jestem wkurzony, ale jestem i już. Dojechaliśmy do domu, szybko wysiadłem i poszedłem w stronę swojego pokoju.
- Luke!
Poczułem rękę na ramieniu, Kylie.
- Co?
CZYTASZ
Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONE
FanfictionCzerwiec 2017 💗 #1 w dla nastolatków (12.09.2017) 1M wyświetleń 23.02.2018 ❤ ~w trakcie poprawek~
