24

27.8K 1K 169
                                        

- Kurwa zaczyna się... - Karol mi przerwał - zamknij się, bo wiesz, zawsze chciałam pójść na twój koncert ale zawsze albo mi uciekałeś, albo rodzice nie chcieli mi dać kasy. Więc... Mógłbyś ruszyć dupę i zorganizować tu koncert? No i wiesz jako że mnie wielbisz i kochasz to też bilety dla mnie i Mandy

- Pff kotku dla ciebie wszystko

- Ej ale serio?

- No serio serio

- Aaaa boże kocham cię!

Rzuciłam się na niego, to moje marzenie! Z daleka zauważyłam jakby coś błyskało

- Ej co tam tak błyska?

- Kurwa oni są wszędzie! Ja spadam i schowaj się, bo będzie Justin Bieber ma nową dziewczynę! I wiesz o co chodzi, sama czytałaś takie artykuły.

- Wiem wiem, więc leć niczym jednorożec!

- Lecem!

Popłynął tak żeby go nie było widać, że to on, a paparazzi podbiegli do nas

- Przepraszam był tu Justin Bieber?

Zapytał jakiś facet

- Justin Bieber?! Gdzie?!

Zaczęłam udawać że o niczym nie wiem

- Nie udawaj, przytulałaś go, jesteście razem?

- Chyba coś ci się pomyliło, przytulałam... Mojego chłopaka

Na nic innego nie wpadłam, właściwie to może uwierzy.

- Coś ci nie wierzę, widziałem go tu i wiem że to on

Zaczyna mnie wkurwiać

- Ej co jest?

Podszedł do nas Luke

- Ten o to pan uważa że był tu Justin Bieber, a ja go ukrywam. Facet jestem jego fanką, ty wiesz jakbym się zachowała jakbym go zobaczyła?

- Ta jasne, to kto to na tych zdjęciach?

- Mój chłopak, a co ty taki ciekawski? Chyba wiem kogo przytulam, co nie?

- Ta jasne, dobra laska odpowiadaj

- Koleś weź spierdalaj

Wtrącił się Luke, reszta gdzieś popłynęła i nie wiem gdzie są, więc no.

- Nie ruszę się stąd dopóki Justin tu nie przyjdzie.

- Kurwa w ogóle co on by tutaj robił, co? To jest małe miasteczko pod wielkim miastem więc no sorry, ale raczej by wolał siedzieć w dużym mieście, trochę pomyślunku.

- Ty weź ogarnij swoją laske, bo chyba jest niezaspokojona.

No i facet dostał. Kurwa jaki chamski. Niby wygląda na te 25 lat, ale zachowuje się jak upierdliwy dziad.

- Wypierdalaj stąd, albo to się gorzej skończy.

Zauważyłam jak chłopaki są przy samochodzie. Jak? Dobra nieważne.

- Luke chodź już do chłopaków.

- Chwilka skarbie - walnął go jeszcze raz - Okej teraz już. Chodź.

Objął mnie i poszliśmy do samochodu

- Ty a co z Calumem?

Karol zapytał jak nas zobaczył

- Ustaliliśmy że będziemy się przyjaźnić

- A no spoko, czyli co? Teraz Luke? -Zapytał z uśmiechem - pamiętaj że mam kij - szepnął do niego ale i tak to usłyszałam

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz