Usiadłam na tym drzewie co służy za krzesełka i spojrzałam na ogień. Powoli się ściemnia. O zobaczę zachód słońca! Ale fajnie!
- Kylie chodź, idziemy na tą randkę.
Luke do mnie podszedł i wystawił rękę.
- Oki.
Złapałam jego rękę i poszliśmy w stronę pomostu. Teraz z nim o tym pogadać? No muszę to zrobić. Usiedliśmy na końcu pomostu.
- Luke musimy pogadać.
- O czym?
- O nas.
- To mów.
- Więc... Właściwie nie wiem jak ci to powiedzieć ale.. Możemy na razie postawić na przyjaźń? Bo... Nie wiem... Może i źle myślę, ale nie chce żeby Karol źle się czuł i żebyście się przeze mnie kłócili.
Mam łzy w oczach.. kurwa kocham go ale.. nie wiem.
- Ty tak serio?
- No tak.
- Nie kłócimy się przez ciebie.
- Nie w ogóle.. Luke nie jestem ślepa i głucha.
- No nie oczka masz śliczne.
Kurwa nie mów i się tak nie uśmiechaj bo się porycze.
- Luke..
- Dobra.. ale nie wiem czy będę umiał.
- Dasz radę.
Uśmiechnęłam się i go przytuliłam. Odsunęłam się i na niego spojrzałam. Momentalnie poczułam jego usta na moich. Ten pocałunek jest... Taki nie wiem smutny? Pożegnalny? Nie umiem go opisać.. taki inny. Po chwili oderwaliśmy się od siebie i odwróciłam wzrok.
- Przyjaciele się tak nie zachowują...
- To był taki ostatni pocałunek skarbie. A poza tym skoro jesteśmy na randce to to trzeba to wykorzystać, nie?
- No trzeba.
Posadził mnie sobie na kolanach i na mnie spojrzał.
- Powinnaś bardziej myśleć o sobie kotku.
- Ale nie umiem...
- Przepraszam za to co teraz zrobię... pamiętaj że cię kocham.
Spojrzał na mnie i mnie zrzucił ze swoich kolan do wody. Wynurzyłam się z tej wody.
- Kurwa mać Hemmings ty jabańcu jebany no!! A ja się tak dla ciebie postarałam żeby jakoś wyglądać! Pierdolony pizdokleszcz.
Popłynęłam w stronę brzegu.
- Kylie haha nie obrażaj się.
- Spierdalaj.
- Poszłam w stronę ogniska, ale poczułam jak ktoś mnie objął.
- Ale ty mokra.
- No co ty?!
Wyrwałam się i poszłam do tego ogniska.
- Kylie co ci się stało?
Podszedł do mnie Ashton i się zaczął śmiać.
- Pierdol się.
- Wyglądasz jak mokry pies.
Powiedziała Natalia, dzięki...
- Też się pierdol.
Skrzyżowałam ręce i usiadłam.
- Haha ej skarbie no przecież nic się nie stało.
- Nic się kurwa nie stało?! Zobacz jak ja wyglądam!
CZYTASZ
Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONE
FanfictionCzerwiec 2017 💗 #1 w dla nastolatków (12.09.2017) 1M wyświetleń 23.02.2018 ❤ ~w trakcie poprawek~
