102

19.6K 791 76
                                        

Luke usiadł za mną wygodniej. Ja nie wiem skąd tacy ludzie się biorą...

- Dobra już!

Luke odsłonił mi oczy.

Zobaczyłam jak wszyscy już siadają na miejsca. Blondyn usiadł obok mnie.

- Ej a może już zaczniemy próbę?

Zapytał.

- No spoko, ale mam dobrą wiadomość.

Powiedział zadowolony Ashton.

- Dajesz.

Odpowiedział Calum.

- Więc... Jedziemy w trasę i będzie płyta. Jak nagramy płytę jedziemy w trasę więc to będzie pewnie jakoś za pół roku. Może nawet trochę więcej.

- Serio?

Zapytał Luke.

- No serio serio.

- Oł jea bitches!

Objął mnie i przytulił.

- Dobra lecim grać i śpiewać!

Powiedział ucieszony Michael. Jezu... Pojadą w trasę ale fajnie. Pewnie ich spełnienie marzeń. Poszliśmy do garażu. Ładnie tu jest.

- To co najpierw?

- She Looks So Perfect, później Amnesia i Don't Stop.

Powiedział Calum.

- Spoko.

Zaczęli grać, dobra trzeba przyznać że mają talent. Luke ma najładniejszy głos, wiadomo. Ta pierwsza piosenka jest ogólnie śliczna. Mają talent, wielki. Skończyli grać pierwszą piosenkę.

- I jak?

- Boże to było genialne. Ale skąd się wziął tekst? Bo tam jest coś "wyglądasz perfekcyjnie stojąc tu w mojej bieliźnie American Apparel"*. Coś tam jest jeszcze "imię wytatuowane w przestrzelonym sercu"*. Któryś z was się zakochał?

Każdy spojrzał na Luka.

- Ej no co? Ona wygląda genialnie w bieliźnie Calvina Kleina, ale to by się nie składało więc jest American Apparel.

- Ooo jak słodko.

Uśmiechnęłam się.

- Kurwa jakie my mamy piosenki...

- Dobra dawajcie kolejną.

Zaśmiałam się a oni zaczęli grać. Jakieś smutne trochę. Zauważyłam że Luke przy tej piosence jest mniej żywy, jakby to go bolało. Skończyli grać a ja na nich patrzę.

- To.. Było... Smutne, trochę. Melodia fajna ale tekst smutny. Komuś zdechł kot?

- Em.. jakby ci to powiedzieć... Luke to napisał jak mieliście tam tygodniową przerwę. Znalazłem ją i.. musieliśmy ją wydać bo piosenka jest genialna.

- Ojej Luki...

Spojrzał na mnie.

- Co?

Podeszłam do niego i go przytuliłam. Musiał to przeżyć gorzej niż ja. Oddał uścisk. Włożył głowę w moje włosy.

- Kocham cię.

Wyszeptał. Uśmiechnęłam się do siebie.

- Ja ciebie też.

- Możemy kontynuować?

Usłyszałam Michaela.

- Jasne.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz