132

19.3K 689 169
                                        

Uśmiechnęłam się, Oderwałam się od niego i splotłam nasze palce.

- Przeleciał moją siostrę...

Spojrzał na mnie.

- Jak to?

- No tak.

- Ale skoro to zrobił to... Musiała tego chcieć.

- Nie znasz go tak jak my... Wiesz dlaczego Karol nie chciał żebyś była z nim bliżej? I dlaczego aż tak się wkurzył po tej akcji co odwaliliście u Klary?

- Nie wiem...

- On kiedyś zgwałcił jakąś dziewczynę... Ona się przez niego zabiła, a on miał to w dupie. Karol nie chciał żeby zrobił to samo z tobą. A ja nie chcę żeby moja siostra się przez niego załamała. On.. nie patrzy czy chcesz tego, czy nie. Po prostu dąży do wyznaczonego celu. A jego celem jesteś teraz... ty... Jak byłaś z Calumem to Karol mi kazał mieć na ciebie i Mateusza oko. Widziałem jak się zachowuje w stosunku do ciebie i teraz też to widzę.

- Luke ja sobie dam radę i twoja siostra też. Bijąc go to nic nie da, możesz mieć przez to kłopoty.

- Nie dasz sobie z nim rady, kurwa... Ta dziewczyna się wyrywała na wszystkie sposoby i nic nie pomogło. Wiedział że jest słaba psychicznie a mimo to i tak ją zgwałcił. Nie chcę żeby zrobił to samo z tobą albo Sarą. Kocham was obie i po prostu jak to zrobi to... Nie wiem, po prostu nie wiem co ja zrobię.

Zauważyłam łzy w jego oczach.
Przytuliłam go.

- Pojedziesz do niej i się zapytasz czy tego chciała czy nie.

- Kiedyś się już do niej dobierał... A on jej się podobał. Później byli ze sobą przez chwilę ale tylko dlatego bo była tak jak powiedziałem jego celem. Nie udało mu się to bo wyjechała stąd i wróciła do Australii, a ona się dowiedziała o tym co chciał zrobić i od tego czasu po prostu go nie trawi. Rzadko ma te cele, ale jak już się trafi to nie odpuści, widzisz co robi.. próbuje być miły, dobiera się do ciebie jak jest najebany, patrzy na ciebie tym wzrokiem... Nie wiem dziwny jest ten wzrok.

- Ej... Poradziłam sobie w tym klubie.

- Kurwa a jak gdzieś pójdziesz i on pójdzie za tobą. Nie będzie mnie przy tobie a wtedy byłem, widziałem to i jakbyś sobie nie dała rady to bym zareagował. Gdzieś na ulicy nie zareaguje bo będę pewien że jesteś gdzieś bezpieczna.

- Luke ja zawsze jeżdżę samochodem jak jest ciemno. No chyba że idę z wami to nie. Nie pamiętam żeby się zdarzyło żebym szła gdzieś po ciemku sama.

- Dobra... Ale jak pójdziesz ten jeden raz i akurat on za tobą pójdzie?

- W tym momencie jesteś strasznym pesymistą... i wymyślasz niepotrzebne historie. Jak będziesz czuł się lepiej kupię sobie paralizator, okej?

- Para, co?

- Paralizator, razi prądem.

- Aa dobra. Zobaczymy.

- Nie przejmuj się nim, z siostrą piszesz, rozmawiasz i żyje nic jej nie jest. Więc.. wyłącz myślenie o tym. Nie całkowicie bo... Ja wtedy nie wytrzymam. I... Jak będziesz miał znowu zamiar nie kontaktować to powiedz jak cię ogarnąć bo ja kompletnie nie wiem. Tylko dwa razy przy mnie takie coś było i za pierwszym razem Karol cię głaskał po głowie...

- Ja sam nie wiem, próbuj takim sposobem jak dzisiaj.

Przytulił mnie.

- Ludzie idziemy na plażę.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz