61

19.2K 906 81
                                        

- A poza tym jej brat mi wtedy wsadzi kij w dupę

Też prawda

- Haha kurwa to masz przejebane. Ale zaryzykuj, najwyżej będziesz miał kija w dupie.

Nawet nie ryzykuj.

- A jak się okaże że ona we mnie widzi jedynie przyjaciela który jest męską dziwką?

- To ją do siebie przekonaj. Słuchaj.. myślisz o niej?

- No.. tak.

- Co czujesz jak nie wiem... Całowaliście się?

- I to nie raz

Codziennie to robią. Już chciałem to krzyknąć, ale się powstrzymałem. Wiem co robią i widzę jak na siebie patrzą. Może i nic do tego nie mam ale Kylie... Luke? Już nawet Jake by był lepszy.

- Nie odepchnęła cię ani razu?

- Nie no może kilka razy tak, była wtedy na przykład wkurzona.

- No ale dobrze że cię nie odpycha. Jak nie jest wkurzona. Dobra ale wracając co wtedy czujesz?

- Nie wiem... Radość?

Ojej... Jak słodko.

- Przy tych twoich laskach też to czujesz?

- Nie, chociaż już z dwa albo trzy miesiące u żadnej nie byłem.

- Czemu?

- Od tej kłótni? Nie wiem jak to nazwać ale wiesz o co chodzi.

- Wychodzi na jedno blondasku... Bierz się za nią zanim ci ucieknie.

- Masz rację! Pójdę do niej, pogadam i weźmiemy ślub!

- To może za kilka dni.. bo jeszcze tu posiedzisz, a poza tym teraz masz sprawę do przemyślenia.

- Jaką?

- Czy ją kochasz. 

- A no tak, ale chociaż się nie zanudzę na śmierć

- Wiesz co? Nie jesteś taki zły, nie musisz się bać o swoją buźkę.

- Oł jea!

- To było wzruszające... Bardzo... Ale jak już skończyliście babskie pogaduszki to dajcie nam spać.

Powiedział jakiś.. facet.

- Zamknij ryja.

Powiedzieli razem z tamtym.

- Tak w ogóle to jak ty się nazywasz?

- David, a ty?

- Luke.

- Spoko.

Dobra ale Luke ja chcę już spać. Usłyszałem jak idzie na łóżko. Może w końcu zaśnie. On serio ma jakieś robaki w dupie bo nie umie usiedzieć na dupie tylko cały czas się kręci po tej celi. Ale ogólnie to ładnych rzeczy się dowiaduje. Nic do niego nie mam ale kurwa.. on już wszystkie w tym miasteczku zaliczył. Zobaczymy jak to będzie. Może jednak jej nie zrani. Oby bo kurwa wtedy serio pójdę siedzieć.

Pov Luke.

- Smith, Hemmings wychodzicie.

- Serio?!

- Serio serio, już się wszystko wyjaśniło, więc ruszcie dupy nie mam całego dnia.

- W końcu się wyśpię w domu, powinniście tu kupić jakieś lepsze łóżka. David chcesz mój pożyczony materac?

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz