41

26.8K 962 196
                                        

Obudził mnie budzik, no to trzeba wstać. Kurwa tak mi się nie chce. Przypomniałam sobie o Calumie. Poszłam przed dom i zobaczyłam jak śpi, biedny pewnie było zimno w nocy, ale skoro jeszcze tu jest to raczej mu to nie przeszkadzało.

- Calum.

Kucnęłam przy nim, wolę go na razie nie wkurwiać. I tak już w nocy sporo wycierpiał, więc zimna woda to może lepiej nie.

- Caluś wstawaj.

Potrząsam nim i nic. Serio?

- Ej no wstawaj!

Dobra jak chce to ma. Walnęłam go z liścia i.. dalej nic! No kurwa! Może teraz się uda.

- Calum do kurwy! Wstawaj albo Karol ci wsadzi kij w dupę!

- Co kurwa?!

Serio? Aż tak boisz się tego kija?

- Po prostu wstawaj.

- Jasne, o kurwa ale mam zjazd ja pierdole.

- Po chuj ćpałeś?! Powiedziałam wyraźnie, że naćpany do mnie nie przychodzisz.

- Kylie.. skarbie.. Ty wiesz jak bardzo cię kocham? Ty mnie też, więc mi to wybaczysz.

- Pierdol się.

Wstał, w końcu. Przez niego się spóźnię, świetnie. On poszedł do mojego pokoju dalej spać, a ja pobiegłam się umyć. Ubrałam się i pomalowałam. Wybrałam krótką szarą bluzę z dziurami na rękawach i legginsy

 Wybrałam krótką szarą bluzę z dziurami na rękawach i legginsy

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

(To jest ta bohaterka, więc tak wygląda w tych ciuchach)

Spakowałam się i poszłam na dół coś zjeść. Spojrzałam na zegarek, kurwa 7.55 spóźnię się jak nic. Wzięłam jabłko i poszłam do samochodu. Standardowo wzięłam moje Audi. Kocham to auto i nic tego nie zmieni. Po około pięciu minutach dojechałam, nie jest najgorzej. Pierwszą mam geografię, więc nie jest źle. Weszłam do klasy spóźniona.

- Smith co tym razem?

- Calum spał u nas w ogródku i musiałam go obudzić. Udało mi się po dwudziestu minutach, więc się nie wyrobiłam z innymi rzeczami.

- Dlaczego spał u was w ogródku?

- Chłopak miał ciężki dzień...

Udałam smutną.

- Dobrą wolę nie wnikać, siadaj.

Usiadłam w ławce, lubię tą panią, jest zajebista. Lekcja, jak i reszta lekcji minęła mi spokojnie. Po szkole poszłam do domu, i aktualnie leżę na łóżku. Poczułam wibracje w kieszeni.

- Halo?

- No siema laska, co robisz?

Natalia, mogłaby się przejść, nie ma daleko.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz