56

20.7K 896 110
                                        

- Luke idziemy

Wszedł Alan

- A ja wiem

Poklepałam go po ramieniu

- Chwila

Powiedział. Podszedł do mnie i wpił się w moje usta.

Po chwili oderwał się i poszedł. Okej.. to było... Dziwne.

- Siostra!!

Krzyknął Karol i zaczął biec w moim kierunku. Wstałam z krzesła i też zaczęłam biec.

- Brat!!

Przytuliliśmy się.

- Boże to naprawdę nie my! Nie lubię go ale to nie my!

- Wiem, więc jak coś to wtedy byliśmy wszyscy razem i oglądaliśmy film, przekaż to Lukowi.

- Spoczko foczko, a właśnie... Ty wiesz? Dobrze mi się tu śpi a jedzenie nie jest najgorsze.

- Luke powiedział na odwrót. Jedzenie chujowe i łóżka też

- Nie zna się, on by jadł tylko naleśniki i nic więcej.

- No racja.

- Wiesz kiedy nas wypuszczą?

- Nie mam pojęcia, ale oby jak najszybciej. Nudno jest bez was bo Justina nie ma, Jake siedzi u siebie, a Scott.. od czasu do czasu pogadamy ale tak to.. nudno no.

- Dzień nas nie ma, a Mateusz?

- No wiem! To długo! A właściwie to o nim zapomniałam.

- Haha na pewno niedługo wrócimy.

Zaśmiał się.

- Idziemy.

Wszedł jakiś policjant, już nie Alan a szkoda.

- Dobra, siostra trzymaj się.

- Ty tak samo.

Wyszli a ja za nimi. Muszę znaleźć Alana

- Przepraszam wie pan gdzie jest Alan Zając?

- Pojechał przeszukiwać nieletnich.

- Okej, dziękuję.

To ma ciekawe zajęcie, nie mam zamiaru go szukać bo może być wszędzie. Pojechałam do domu i zrobiłam sobie coś do jedzenia. Postawiłam na zwyczajne kanapki.

- Jak tam?

Wszedł do kuchni Jake.

- A dobrze, może ich niedługo wypuszczą. 

- To dobrze, ej słuchaj wy z Lukiem jesteście razem?

- Nie, a co?

- Zachowujecie się jak para.

Serio kolejny?

- No widzisz.

- Dobra, ale może jednak coś do siebie czujecie?

- Nie.

Nie chcę mu się z niczego zwierzać. Ufam mu, ale do Scotta mam większe zaufanie.

- Dobra widzę jak na siebie patrzycie i jak się zachowujecie, musi coś być no.

- Słuchaj Jake... Nawet jakbym coś do niego czuła to i tak nic by z tego nie było.

- Dlaczego?

- Bo to jest playboy, zaraz bym mu się znudziła i by poleciał do innej.

- Dwa miesiące wytrzymał bez seksu.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz