89

18K 841 33
                                        

Potrzebowałam się komuś wygadać. Dobrze że przyszła.

- Wiem jaki jest Luke ale on nigdy nie kłamie...

- Raz już to zrobił. Nie wypominam niczego ale.. zrobił to. Powiedział że mnie kocha a chciał mnie tylko zaliczyć, wiem że to przeszłość i w ogóle no ale to zrobił.

- Czasami ma takie... Odpały, ale jak się go pozna, a ty już to chyba zrobiłaś. To jest naprawdę miłym, kochanym chłopakiem.

- Ale jak ja sobie przypomnę.. jak ona krzyczała jego imię.. albo to wszystko to po prostu... - Spłynęła mi łza. - to nie mogę wytrzymać...

- Chodź.

Przytuliła mnie, fajna jest. Polubiłam ją. Szkoda że jej syn taki nie jest. Usłyszałam pukanie do drzwi.

- Kylie noo, weź otwórz te drzwi.

Przewróciłam oczami i się położyłam.

- Dobra ja cię zostawiam, a ty odpocznij.

Uśmiechnęła się i wyszła.

- O mamuś!

- No ja skarbie, chodź musimy pogadać.

- Co znowu zrobiłem?

- Dobrze wiesz co.

Zamknęła drzwi i poszli. Kurwa kusi mnie żeby z nim pogadać ale nie chce. Wzięłam telefon i zadzwoniłam do Caluma. Zobaczę co powie.

- Halo.

- Hej.

- Hejka.

- Słuchaj... Luke był z wami całą noc?

- No, pisaliśmy piosenkę, a co?

- Nie, nic...

- Kylie...

- Nic się nie stało.

- Głuchy jeszcze nie jestem, przyjechać?

- Nie, dam sobie radę.

- Będę za dziesięć minut, trzymaj się tam.

Powiedział i się rozłączył. Zajebiście... Położyłam się i przytuliłam Bena. Wzięłam telefon i zaczęłam przeglądać moje zdjęcia. Pamięć mi się kończy więc przydałoby się to ogarnąć. Zaczęłam od końca. Sporo mam z Natalią. Okej.. to mogę usunąć. O mam też z Karolem. O boże to to zdjęcie z Selena! Szukałam tego wszędzie!

 O boże to to zdjęcie z Selena! Szukałam tego wszędzie!

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

- Kylie kochanie mam czekoladkę!!

Ja pierdole... Calum zamknij ryja. Zaczął walić w drzwi.

- Calum ja pierdole miałeś nie przychodzić! Czy to tak trudno zrozumieć?

- Tak! Otwieraj te jebane drzwi!

- Weź spierdalaj, idź do swojego przyjaciela.

- Lukuś! Idę do ciebie!!

Kurwa jaki on jest głośny...

- Spierdalaj.

- Ludzie co się z wami dzieje?! Chcę zebranie rodzinne!

- Pierdol się.

Powiedzieliśmy równocześnie przez drzwi.

- Kurwa mać to się dobraliście... Gratuluję wam! Weźcie sobie jeszcze ślub! I mnie na niego nie zaproście! No będzie najlepiej!

Wstałam i podeszłam do drzwi. Otworzyłam je, zobaczyłam Caluma na podłodze.

- Ty się dobrze czujesz?

- Nie, olewacie mnie!

Podeszłam do niego i go przytuliłam.

- Przepraszam.

Uśmiechnęłam się.

- Ja chcę zebranie rodzinne!

- To rób sobie z kimś innym.

- Jak to? Ale... Luke kurwa rusz tu ten swój tłusty zadek!!

- To ja idę.

Skierowałam się do swojego pokoju. Wolę go unikać...

- Kylie! Co wy ze sobą zerwaliście czy jak?!

Odwróciłam się i poszłam do pokoju. Zatrzymał drzwi nogą tak żebym nie mogła ich zamknąć.

- Co się stało?

- Calum?

- Słucham?

- Oo dawno cię nie widziałam.

- Pani była mamą mojego przyjaciela jak byłem mały! O mój boże!

- Dalej jestem, chyba że o czymś nie wiem.

- Co?

- No.

Spojrzałam na Caluma a później na mamę Luka. Zauważyłam że Luke wyszedł z pokoju.

- Nie pamiętasz? Zawsze do nas przychodziłeś i zjadałeś Nutellę, a Luke wtedy cię gonił z mąką po całym domu.

- O chuj! Luki my się znamy!

- Ja pierdole nie... Całe życie z tym debilem...

- Wypraszam to sobie! To ty jesteś debilem i nikt mi nie chce powiedzieć co się stało.

Chwila.. czyli Luke i Calum znają się od dzieciństwa, ale się nie pamiętają? Okej..? To jest dziwne...

- No widzisz, życie.

Spojrzałam na Luka, momentalnie napłynęły mi łzy do oczu. Chciałam już zamknąć drzwi, ale Calum mi przeszkodził i wszedł mi do pokoju ciągnąc za sobą Luka. Posadził go na łóżku i sam też usiadł.

- Dobra panienki a teraz proszę mi wszystko wytłumaczyć.

Usiadłam na łóżku po turecku, Spuściłam głowę i zaczęłam się bawić palcami.

- Dobra.. widzę że się niczego nie dowiem.. Kylie dzwoniłaś do mnie i się pytałaś czy Luke był z nami w nocy. Coś się wtedy wydarzyło?

- Nic się nie stało, odpuść.

- Luke?

- Wszystko okej.

- Ja pierdole...

Powiedział i przetarł rękoma twarz.









Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz