- Justin musi pojechać, nie mam pojęcia gdzie, coś z gangiem, a Kylie nie może się dowiedzieć.
- To może ona w tym czasie też gdzieś wyjedzie? Wtedy się nie dowie.
- O no, tylko z kim i gdzie. Bo kurwa jak ona się dowie to.. masakra
- Wszyscy możemy pojechać, a on pojedzie tam to załatwić.
- Właściwie... To nie taki zły pomysł, podpytaj gdzie chce jechać bo masz z nią najlepszy kontakt.
- Karol to jej brat.
- Dobra, ale ty z nią spędzasz najwięcej czasu, a Karol ostatnio jest jakiś nieobecny, więc to twoje zadanie.
- Okej, właśnie. Wiesz o czym Scott chciał z nią pogadać?
Kurwa bardzo mnie to ciekawi.
- Nie wiem, ale pytała się gdzie jest jego pokój. Dalej nie wie gdzie kto ma.
Zaśmiał się, właściwie to prawda. Zawsze myli.
- No serio.
Usłyszałem jak się otwierają drzwi i oboje spojrzeliśmy w tamtą stronę, Kylie wyszła z pokoju Scotta.
- Hejka! Ej bo ja mam pytanko!
Podeszła do nas i się uśmiechnęła.
- Jakie?
Zapytał Jake.
- Wyjeżdżamy gdzieś ogólnie? Bo mi się nie chce tu siedzieć całe wakacje.
- No pewnie! A gdzie chcesz jechać?
Zapytałem i spojrzałem porozumiewawczo na Jake'a.
- Do.. Kanady! Nie, nad morze martwe! O boże tak! To jest to. Zawsze chciałam tam pojechać.
Wyszczerzyła się, kurwa kocham jej uśmiech.
- To załatwione, jedziemy nad morze martwe, ale to zobaczymy kiedy, okej?
Powiedział Jake.
- Jasne, ej ale Mandy może z nami pojechać?
- Zabieraj kogo chcesz, może nie kogo chcesz, ale Mandy może.
- Oki.
Poszła w kierunku swojego pokoju.
- Ej Kylie!
Krzyknąłem.
- No?
- Za pół godziny wychodzimy jak coś.
- Dopiero teraz mi o tym mówisz?!
- No, więc rusz tą swoją śliczną dupę i się pospiesz.
- A weź spierdalaj.
Powiedziała i weszła do swojego pokoju.
- Podoba ci się, co?
- W chuj.
- To bierz się za nią.
- Coś ty.
- Ale dlaczego? Ty mi powiedz... Ile razy dziennie się całujecie? Bo jak spojrzę na ciebie, albo na nią to serio cały czas widzę jak się miziacie.
- Nie wiem.
- No właśnie, a poza tym może mieć jakieś wątpliwości, bo zobacz.. Całujecie się i ogólnie zachowujecie jak para, a nią nie jesteście. Ja na jej miejscu bym się zastanawiał co jest między wami.
- Dobra, ale ja się nie zakochałem, i ona też.
- A skąd to wiesz? Jakby cię uważała za przyjaciela to by skończyła tą twoją głupią gierkę.
CZYTASZ
Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONE
FanfictionCzerwiec 2017 💗 #1 w dla nastolatków (12.09.2017) 1M wyświetleń 23.02.2018 ❤ ~w trakcie poprawek~
