80

19.8K 878 178
                                        

- Jesteś po prostu zajebista.

- Ty tak samo, naprawdę.

Złączyłam nasze usta i go przytuliłam.

- Wracamy powoli?

- No możemy.

Dalej nie mogę uspokoić oddechu. Kurwa to było zajebiste. Właściwie zawsze chciałam spróbować to zrobić w jeziorze. Luke chyba już wsunął z powrotem spodnie i założył mi majtki. Kurwa ja nie wiem jak tam dojdę. Teraz to mnie boli.

- Luke... Kurwa ja nie dam rady.

- Chodź.

Wziął mnie na pannę młodą i popłynął w stronę drabinek po koszulkę.

- Dasz radę wejść?

- Tak.

Puścił mnie, a ja weszłam po drabinkach na pomost.  On też wszedł, schylił się po koszulkę i.. o kurwa..

- Emm.. Luke..

- No?

- Masz troszeczkę.. ale tak troszkę podrapane plecy...

- To czekaj założę ją.

Powiedział. Włożył na siebie bluzkę i znowu mnie wziął na ręce. Poszedł do ogniska. Każdy siedzi i o czymś gadają.

- I jak kąpiel?

Zapytał Scott. Spojrzeliśmy po sobie i się uśmiechneliśmy.

- A powiem ci, że zajebista.

Powiedział Luke i mnie postawił.

- Noo genialna.

Powiedziałam. Usiadłam na wolnym miejscu a Luke obok mnie.

- Co wy się tak uśmiechacie jak jacyś nienormalni?

Zapytała Natalia.

- Bo.. Luke jak chciał skoczyć poślizgnął się i śmiesznie poleciał do wody.

Wymyśliłam. Bo co im powiem? A bo uprawialiśmy seks w jeziorze i to było zajebiste? No chyba nie.

- Brawo.

Zaśmiała się.

- Kylie chodź na słówko.

Powiedział Karol. O kurwa.. o co mu chodzi? Spojrzałam zszokowana na Luka i zobaczyłam zdziwienie na jego twarzy.

- O co chodzi?

Zapytałam.

- Chodź to się dowiesz.

- Okej...

Kurwa... Ledwo za nim poszłam. Stanęliśmy z daleka od innych.

- Słuchaj... Tak patrzę na was i... Widzę że się lubicie i.. i nie mogę ci nic zabraniać, masz prawo być szczęśliwa.

- Do czego zmierzasz?

- Nie chcę żebyś się mną przejmowała że się pokłócimy z Lukiem, więc nie będę się wtrącać. Możesz z nim sobie robić co tylko chcesz.

- Serio?!

- Tak.

Uśmiechnął się. Przytuliłam go i na niego spojrzałam.

- Jesteś genialnym bratem...

- Nie jesteś wkurzona o to rano?

- Nie.. wiem po kim to masz i to nie jest twoja wina.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz