93

18.7K 813 177
                                        

- Siema siema ludzie - Do kuchni wszedł Karol. Jak zwykle szczęśliwy. - ktoś się dobijał do drzwi nie?

- Ty to spostrzegawczy jesteś.

Westchnęłam.

- O co jej znowu chodzi noo? Znowu Luke?

Ja pierdole ludzie... Odpierdolcie się od tego tematu. Nie mogą pogadać o sporcie? Albo pogodzie? Jest sporo innych tematów. Spojrzałam na niego.

- Karol... Mógłbyś no nie wiem... Na przykład zamknąć ryja?

Powiedziałam wrogo i położyłam skończone kanapki na wysepce kuchennej.

- Ariana przyszła a Luke ją przytulił bo się zaczęła żalić że ona nic nie ma i nic jej się nie układa, a Kylie wszystko się układa i ma zajebiste życie.

Wyjaśnił Calum.

- On ją tylko przytulił... Kylie będziesz teraz taką dziewczyną która jest zazdrosna o lajka na Fejsie?

Westchnął i usiadł obok mnie.

- Weź kurwa spierdalaj.

Powiedziałam, wzięłam kanapki i poszłam do siebie. Jebany teraz będzie mi gadał. Położyłam się na łóżku i zaczęłam jeść. Nic nie zrobiłam! A poza tym to Ariana, ta dziwka która udawała że uprawia seks z Lukiem i szantażowała Mateusza. Kurwa to jest jakaś psychopatka a on jeszcze się dziwi że jestem zazdrosna. Niech spierdala. Jestem zmęczona, nic mi się nie chce a ten jeszcze mnie wkurwia. Wzięłam papierosa, usiadłam na parapecie i go zapaliłam. Po chwili usłyszałam pukanie.

- Spierdalać.

Ktoś i tak otworzył drzwi i wszedł.

- Kylie słuchaj... Wiem że jej nie... Kurwa mać weź to wyrzuć.

Usłyszałam, spojrzałam na niego i się zaciągnęłam. Ojej jak przykro.

- Dobra widzę że wróciliśmy do tego co było... Ale przyjaźniłem się z nią... Długo i faktycznie ona nic nie ma.

- Ona tobą manipuluje jakbyś nie zauważył.

- Wiem że to robi często ale z tym to prawda. Ona kompletnie nikogo nie ma.

- Nie dziwię się.

- Ugh Kylie... - podszedł do mnie i mi wyrzucił papierosa. - nie mogę na to patrzeć no sorry.

- Od kiedy się mną tak przejmujesz, co?

- Odkąd się bliżej poznaliśmy.

- Jasne.

Oparłam głowę na kolanach, a on usiadł na moim łóżku.

- Dobra mniejsza. Słuchaj... Możesz jej nie lubić ale jakbyś się zachowała jakby Calum nikogo nie miał a by cię wkurzał?

- To jest zupełnie inna sytuacja, bo ja z Calumem nigdy nie uprawiałam seksu i nie byliśmy bliżej.

- Byliście razem.

- Ale to bardziej była przyjaźń, a nie związek.

Spojrzał na mnie jakbym mówiła jakieś głupoty.

- Serio? Związek to związek. Też mógłbym być o niego zazdrosny. Zobacz... Cały czas u ciebie siedzi, są jakieś krzyki że leżał na tobie i śpicie w jednym łóżku... A nie jestem bo ci ufam.

- Calum nic do tego nie ma, tu chodzi o twoją psiapsi Arianę.

- To nie jest moja psiapsi.

- To kim ona dla ciebie jest? No słucham.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz