110

20K 810 85
                                        

- Dobra mamy półtorej godziny, lepiej?

- O wiele

Wyszczerzył się

- Dobra to ja polecę po swoje rzeczy i zaraz zejdę.

- Oki.

Odpowiedzieli. Poszłam na górę i wzięłam swoją koszulkę i torebkę. Nie wiem jakim sposobem się tu znalazła, może wczoraj zapomniałam ją wziąć i została. Zeszłam z powrotem i zobaczyłam jak Michael kłóci się z jakąś dziewczyną.

- A ona to kto?

Zapytała.

- Dziewczyna Luka.

- Nie wierzę... Pewnie kolejna na jedną noc.

Ktoś mi zasłonił widok. Spojrzałam w górę i zobaczyłam Luka.

- Odsłonisz?

- Nie.

- Ej no.

- Chodź.

Wziął mnie na ręce i poszedł jakoś naokoło do drzwi wejściowych. Na zewnątrz stoi już Ashton. Postawił mnie.

- Nienawidzę cię.

- Kochasz.

- Wmawiaj to sobie.

- Jakbyś nie kochała to byś nie poszła na wywiad, a wiem że pójdziesz bo chcesz mnie wspierać kotku.

- Mogę jeszcze zmienić zdanie kotku.

- Oczywiście.

Zaśmiał się i mnie objął.

- Właśnie Kylie wolisz stać tam gdzie będą fajni czy gdzieś z tyłu?

Zapytał Ashton.

- Tam gdzie fani.

- Spoko, ale tak na środku, z przodu czy na końcu?

- Na środku.

- Nie lepiej z przodu? Będę miał wtedy lepszy widok na ciebie.

- Właśnie dlatego wolę na środku.

Zaśmiałam się i poklepałam Luka po ramieniu.

- Pff, dobra do zobaczenia Ashton.

- No narka.

Weszliśmy do domu, a on poszedł kawałek dalej do swojego.

- Ludzie wróciliśmy! - Krzyknął Luke - ty oni jeszcze śpią - zaśmiał się i pobiegł do kuchni.

- Ty co ty kombinujesz?

Wziął patelnie i zaczął nimi walić. Zaczęłam się śmiać, boże oni go zabiją.

- Wstajemy dziewczynki!

Też się zaczął śmiać.

- Kurwa zamknij to bo ci przypierdole w ten twój pusty łeb gówniarzu jebany.

Ocho przyszedł Karol.

- Ej to, że jestem młodszy nie znaczy że jestem gówniarzem!

Jeszcze bardziej zaczął się śmiać.

- Jesteś pojebanym umysłowo gówniarzem który kurwa nic nie umie.

- Pfhaha ty też nic nie umiesz.

O nie Luke... Usiadłam przy wysepce kuchennej. Boże ja nie wierzę w tych ludzi...

- Ja pierdole co on brał? Kurwa nawet psychiatryk tu już nie pomoże.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz