62

20.7K 838 65
                                        

- Chwila... Zwykłe spotkanie czy randka?

- Randka

Wyszczerzyłem się i dałem jej czekoladę

- Czekolada!

- To jak?

- Oczywiście!

- Oczywiście że nie, czy oczywiście że tak?

- Że tak.

- O to super, a co robisz?

- Maluję paznokcie.

- Poka! Ej.. na szaro?

- Będą mi pasowały do bluzki i patrz! Godzinę nad tym siedziałam.

Pokazała na jednego palca. To tyle mi zajęła rozmowa z Jakiem? Nieźle.

- Ej pokaż to.

Podała rękę i niechcący dotknąłem tego palca...

- Oj.

- Kurwa ty jebany chuju!! Ja się nad tym męczyłam no!! Ty jakiś chory jesteś ja pierdole i muszę iść po zmywacz bo mi się skończył. Jakiś pojebany kurwa no!!

Wstała i poszła do toalety na korytarzu.

- Kurwa mać pierdolnięty człowiek ja pierdole. Ty serio idź do psychiatryka! Albo może i nie bo już nawet to nie pomoże!

Dobra chce mi się śmiać.. to takie zabawne jak ona się wkurwia.

- Ty siostra co ty się tak drzesz?

- Kurwa patrz co on zrobił! Godzinę się nad nim męczyłam, a on przyszedł i kurwa spierdolił!

- Kylie! Kurwa no zamknij się ja śpię.

Wyszedł Mateusz z pokoju.

- Sam się zamknij! Ja tu kryzys przeżywam!

- Ej ale to się da... - kurwa nie śmiej się - to się da naprawić, przepraszam na chwilkę.

Powiedziałem i poszedłem do kibla. Oddychaj... Uff. Dobra muszę ogarnąć sytuację. Wyszedłem i zobaczyłem jak Scott coś robi przy jej paznokciach.

- Jezu Scott dziękuję! Jesteś genialny.

- Co jest?

- Naprawił! - Pokazała i się wyszczerzyła - ale nie dotykaj.

Cofnęła rękę.

- Kylie.. muszę o to zapytać. Czy ty masz okres?

- Mam.

- A to sporo wyjaśnia.

- Przepraszam bardzo! To ty mi zepsułeś paznokcia.

- Oj ale Scott naprawił.

I sobie poszedł..  okej? Może się umówił z Mattem.

- No a jakby nie naprawił? To bym cię chyba kurwa zabiła.

- Słodka jesteś jak się denerwujesz, wiesz?

I śmieszna. Ale wolę tego nie mówić.

- Pierdol się.

- Chodź.

Rozłożyłem ręce a ona swoje skrzyżowała pod piersiami. Podszedłem do niej i sam ją przytuliłem. Położyłem nas na łóżku, oczywiście ja na górze. A jak żeby inaczej.

- Luke co ty znowu kombinujesz?

- Nic? Pff coś ty.

Spojrzałem na nią i kurwa nie mogę się powstrzymać.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz