138

16K 716 35
                                        

Podniósł mnie i zaczął iść a ja się od niego oderwałam.

- Nie przezywaj innych ludzi... Ile razy mam ci to powtarzać?

- Dużo, wkurwia mnie okej? A tatuś zawsze powtarzał że jak ktoś mnie wkurza to mam tej osobie pokazać ten paluszek - pokazałam mu środkowy palec - albo powiedzieć jej kilka ładnych słów.

- Ej... Ja cię wkurzam że mi pokazałaś ten paluszek?

- Tak, i to bardzo.

Uśmiechnęłam się.

- Ej noo, jak może cię wkurzać twój ukochany chłopak?

- Normalnie.

Pokręcił głową i się zaśmiał. Z czego on się znowu śmieje?

- Czy ty kiedyś będziesz smutny, wkurzony czy coś?

- Rano byłem wkurzony słońce.

- Nie byłeś wkurzony, byłeś wkurwiony i to równo.

- No właśnie.

- A smutny?

- Też dzisiaj rano.

- Dobra... Ale przez chwilę.

- Ale się liczy kotku.

- Dobra... Liczy się...

- No.

Już jest ciemno. Właściwie jak wyszliśmy z samochodu było ciemno. Usiadł na piachu i mnie sobie posadził na kolanach.

- Właściwie to po co tu przyszedłeś?

Zastanowił się chwilę.

- Popatrzymy sobie na gwiazdy. Widzisz jakie piękne?

Spojrzał na niebo.

- Ta, genialne. Takie jak twoje zęby. Żółte i dalekie od siebie.

Zaczął się śmiać.

- O nie... Kylie nie wierzę w ciebie naprawdę.

Ja się na niego patrzę... To miało go obrazić... A nie sprawić żeby się śmiał... Co z nim jest nie tak? Już chciałam coś powiedzieć, ale zrezygnowałam i po prostu zaczęłam na niego patrzeć jak na idiotę. Położył się na piachu.

- Scott ma rację... Twoje teksty są genialne.

- Em... Okej... Ja się już nie będę odzywać..

- Odzywaj się. Masz coś jeszcze do powiedzenia?

- Nie.

- Ej to chyba ona.

Usłyszałam znajomy głos, to chyba ta dziewczyna z pomostu i jej koledzy i brat. Podbiegli do nas i usiedli obok.

- No hej, słuchaj... Ten twój przyjaciel... Jak on miał?

Zapytała.

- Scott.

- Tak, to dasz radę go jakoś ściągnąć? Bo... Jay chce z nim pogadać.

- Luke skoczysz po Scotta?

Zapytałam.

- Nie chce mi się.

- Luke... Proszę...?

- Co za to dostanę?

- Nie wiem, co chcesz?

- Żebyś nie była już na mnie wkurwiona.

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz