O kurwa tylko nie to. Nie chce mi się dzisiaj
- ja pierdole kurwa mać chuj wam w dupy idę spać.
- ale rymy leco!
Krzyknął Jake
- no a jak, to miłej gry
- czej! Idziemy oglądać film! Obiecałaś mi to i w końcu nie obejrzeliśmy
Przypomniał mi Luke
- no racja
- jaki film?
Zapytał zaciekawiony Mateusz
- dramat. Trzy metry nad niebem
- o chuj nie, stary współczuję
No i pięknie. Tak naprawdę mamy oglądać Teda ale nie chce innych. Nie dadzą obejrzeć w spokoju.
- ej Kylie ale ja tego nie chce, miał być Ted
Szepnął Luke
- wiem i będzie. Po prostu go nie chce
- a spoko
Poszliśmy na górę, on się walnął na łóżko a ja muszę włączyć film.
- to Ted, tak?
- tak! Albo pięćdziesiąt twarzy Greya!
- nie! To ja już wolę Teda!
Nie lubię pięćdziesięciu twarzy Greya. Moim zdaniem to jest bez sensu. A ta laska jest brzydka, płaska jak deska i do tego łatwa! No kurwa facet cię bije, odchodzisz i później wracasz. Pojebane jakieś, ja bym go strzeliła w jaja i wyjechała, albo on miałby wyjechać. No każdy lubi coś innego ale ten film to nie dla mnie. A książka jest jeszcze gorsza od filmu. Zdania są bez sensu i w ogóle to wszystko. Włączyłam mu ten film i się położyłam
- w ogóle to ty faktycznie masz twardsze to łóżko
- no widzisz! Ty masz najwygodniejsze!
- bo ja jestem fajny
Zacmokał
- i skromny
- no też
Wyszczerzył się. Pokręciłam głową, on czasami mnie załamuje, bardzo. No ale cóż, to Luke. Po około godzinie odpłynęłam.
Pov. Luke
Siedzimy w maku, każdy z kimś gada o czymś innym. Ja akurat rozmawiam z Jakiem
- ej Luke
Zawołał mnie Karol
- no co jest?
- możemy pogadać?
- jasne
Poszliśmy do kibla, nie wiem o czym chce pogadać ale pewnie coś ważnego
- dobra słuchaj nie wiem co kombinujesz ale przestań
- nic nie kombinuje
- kurwa weź nie pierdol. Nie traktujesz dziewczyn jak księżniczki, traktujesz je jak szmaty. Serio nie wiem o co ci chodzi z Kylie ale masz się od niej odpierdolić
- okej, masz rację ale skąd wiesz że się nie zakochałem?
- kurwa znam cię od pięciu lat! Założyłeś się, czy jak? Nie wierzę że się zakochałeś, ale za to ona może się zakochać
- Najwyżej się zakocha i zapomni
- ja pierdole czy ty słyszysz co mówisz?!
- słyszę
- więc jak słyszysz to teraz słuchaj. Odpierdol się od Kylie. - mówi wszystko powoli, co ja małe dziecko? - No, chyba że chcesz mieć kij w dupie
Ta no na pewno mi wsadzi, już prędzej mu wsadzę chuja Mateusza w dupę niż on mi ten kij.
- zrobię to co będę chciał zrobić, ty nawet nie będziesz wiedział co się dzieje, gdzie i kiedy
Usłyszałem Kylie i Mandy jak wchodzą do damskiego kibla i poczułem uderzenie w nos.
- pojebało cię?! Ja pierdole
- mnie? No coś ty ale ciebie tak.
- ja pierdole pojebany jakiś jesteś
- dziena
Wyszedł, a mnie zostawił, dobra nie zakochałem się w niej, po prostu mnie pociąga ale ma trudny charakter więc trzeba sobie jakoś radzić. Lubię ją, jest fajna ale no sorry laska życie to nie bajka. Poszedłem do reszty, Kylie i Mandy jeszcze nie ma.
- ty stary co ci się stało?
Popatrzyłem na Karola, nie będę się skarżył jak mamusi, nie muszą o tym wiedzieć.
- wpadłem na drzwi
- haha o ja pierdole brawo.
Dziewczyny wróciły i usiadły na swoich miejscach. Nie wiem ile można siedzieć w maku, ale okej. W końcu zaczęliśmy się zbierać, każdy pojechał do domu ale mi się nie chce, więc pojechałem do Alisson. Od początku wiedziałem że zadaje się z Kylie tylko po to żeby się do nas zbliżyć, wiedziała że Karol to jej brat więc od razu wiedziała że też się z nami zadaje. Jest bardzo fałszywa, ale też genialnie udaje. Pojechałem do niej wiadomo po co, nie? Po godzinie wróciłem do domu ale wszedłem tylnymi drzwiami. Usłyszałem jak Karol coś gada o grze w butelce więc tam poszedłem.
- czej! Idziemy oglądać film! Obiecałaś mi to i w końcu nie obejrzeliśmy
Przypomniałem jej, spojrzałem na Karola i widzę ten jego wzrok.
- no racja
- jaki film?
Zapytał zaciekawiony Mateusz
- dramat. Trzy metry nad niebem
Co kurwa? No chyba nie, miał być Ted
- o chuj nie, stary współczuję
Właściwie dobrze że go nie będzie, wolę z nią spędzać czas sam na sam
- ej Kylie ale ja tego nie chce, miał być Ted
Szepnąłem do niej
- wiem i będzie. Po prostu go nie chce
- a spoko
Poszliśmy na górę i się walnąłem na łóżko.
- to Ted, tak?
- tak! Albo pięćdziesiąt twarzy Greya!
- nie! To ja już wolę Teda!
Włączyła film i się położyła obok mnie
- w ogóle to ty faktycznie masz twardsze to łóżko
- no widzisz! Ty masz najwygodniejsze!
- bo ja jestem fajny
Zacmokałem
- i skromny
- no też
Wyszczerzyłem się, a ona pokręciła głową. Kocham ten film, ona chyba nie bo po godzinie usnęła, albo była zmęczona. Wyłączyłem film i się położyłem, nie chce mi się iść do mnie bo pewnie Karol stoi pod drzwiami, nawet jeśli nie to jak wyjdę to Karol usłyszy i też wyjdzie. Więc się tu położyłem.
CZYTASZ
Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONE
FanfictionCzerwiec 2017 💗 #1 w dla nastolatków (12.09.2017) 1M wyświetleń 23.02.2018 ❤ ~w trakcie poprawek~
