30

26.1K 1K 307
                                        

O kurwa tylko nie to. Nie chce mi się dzisiaj

- ja pierdole kurwa mać chuj wam w dupy idę spać.

- ale rymy leco!

Krzyknął Jake

- no a jak, to miłej gry

- czej! Idziemy oglądać film! Obiecałaś mi to i w końcu nie obejrzeliśmy

Przypomniał mi Luke

- no racja

- jaki film?

Zapytał zaciekawiony Mateusz

- dramat. Trzy metry nad niebem

- o chuj nie, stary współczuję

No i pięknie. Tak naprawdę mamy oglądać Teda ale nie chce innych. Nie dadzą obejrzeć w spokoju.

- ej Kylie ale ja tego nie chce, miał być Ted

Szepnął Luke

- wiem i będzie. Po prostu go nie chce

- a spoko

Poszliśmy na górę, on się walnął na łóżko a ja muszę włączyć film.

- to Ted, tak?

- tak! Albo pięćdziesiąt twarzy Greya!

- nie! To ja już wolę Teda!

Nie lubię pięćdziesięciu twarzy Greya. Moim zdaniem to jest bez sensu. A ta laska jest brzydka, płaska jak deska i do tego łatwa! No kurwa facet cię bije, odchodzisz i później wracasz. Pojebane jakieś, ja bym go strzeliła w jaja i wyjechała, albo on miałby wyjechać. No każdy lubi coś innego ale ten film to nie dla mnie. A książka jest jeszcze gorsza od filmu. Zdania są bez sensu i w ogóle to wszystko. Włączyłam mu ten film i się położyłam

- w ogóle to ty faktycznie masz twardsze to łóżko

- no widzisz! Ty masz najwygodniejsze!

- bo ja jestem fajny

Zacmokał

- i skromny

- no też

Wyszczerzył się. Pokręciłam głową, on czasami mnie załamuje, bardzo. No ale cóż, to Luke. Po około godzinie odpłynęłam.

Pov. Luke
Siedzimy w maku, każdy z kimś gada o czymś innym. Ja akurat rozmawiam z Jakiem

- ej Luke

Zawołał mnie Karol

- no co jest?

- możemy pogadać?

- jasne

Poszliśmy do kibla, nie wiem o czym chce pogadać ale pewnie coś ważnego

- dobra słuchaj nie wiem co kombinujesz ale przestań

- nic nie kombinuje

- kurwa weź nie pierdol. Nie traktujesz dziewczyn jak księżniczki, traktujesz je jak szmaty. Serio nie wiem o co ci chodzi z Kylie ale masz się od niej odpierdolić

- okej, masz rację ale skąd wiesz że się nie zakochałem?

- kurwa znam cię od pięciu lat! Założyłeś się, czy jak? Nie wierzę że się zakochałeś, ale za to ona może się zakochać

- Najwyżej się zakocha i zapomni

- ja pierdole czy ty słyszysz co mówisz?!

- słyszę

- więc jak słyszysz to teraz słuchaj. Odpierdol się od Kylie. - mówi wszystko powoli, co ja małe dziecko? -  No, chyba że chcesz mieć kij w dupie

Ta no na pewno mi wsadzi, już prędzej mu wsadzę chuja Mateusza w dupę niż on mi ten kij.

- zrobię to co będę chciał zrobić, ty nawet nie będziesz wiedział co się dzieje, gdzie i kiedy

Usłyszałem Kylie i Mandy jak wchodzą do damskiego kibla i poczułem uderzenie w nos.

- pojebało cię?! Ja pierdole

- mnie? No coś ty ale ciebie tak.

- ja pierdole pojebany jakiś jesteś

- dziena

Wyszedł, a mnie zostawił, dobra nie zakochałem się w niej, po prostu mnie pociąga ale ma trudny charakter więc trzeba sobie jakoś radzić. Lubię ją, jest fajna ale no sorry laska życie to nie bajka. Poszedłem do reszty, Kylie i Mandy jeszcze nie ma.

- ty stary co ci się stało?

Popatrzyłem na Karola, nie będę się skarżył jak mamusi, nie muszą o tym wiedzieć.

- wpadłem na drzwi

- haha o ja pierdole brawo.

Dziewczyny wróciły i usiadły na swoich miejscach. Nie wiem ile można siedzieć w maku, ale okej. W końcu zaczęliśmy się zbierać, każdy pojechał do domu ale mi się nie chce, więc pojechałem do Alisson. Od początku wiedziałem że zadaje się z Kylie tylko po to żeby się do nas zbliżyć, wiedziała że Karol to jej brat więc od razu wiedziała że też się z nami zadaje. Jest bardzo fałszywa, ale też genialnie udaje.  Pojechałem do niej wiadomo po co, nie? Po godzinie wróciłem do domu ale wszedłem tylnymi drzwiami. Usłyszałem jak Karol coś gada o grze w butelce więc tam poszedłem.

- czej! Idziemy oglądać film! Obiecałaś mi to i w końcu nie obejrzeliśmy

Przypomniałem jej, spojrzałem na Karola i widzę ten jego wzrok.

- no racja

- jaki film?

Zapytał zaciekawiony Mateusz

- dramat. Trzy metry nad niebem

Co kurwa? No chyba nie, miał być Ted

- o chuj nie, stary współczuję

Właściwie dobrze że go nie będzie, wolę z nią spędzać czas sam na sam

- ej Kylie ale ja tego nie chce, miał być Ted

Szepnąłem do niej

- wiem i będzie. Po prostu go nie chce

- a spoko

Poszliśmy na górę i się walnąłem na łóżko.

- to Ted, tak?

- tak! Albo pięćdziesiąt twarzy Greya!

- nie! To ja już wolę Teda!

Włączyła film i się położyła obok mnie

- w ogóle to ty faktycznie masz twardsze to łóżko

- no widzisz! Ty masz najwygodniejsze!

- bo ja jestem fajny

Zacmokałem

- i skromny

- no też

Wyszczerzyłem się, a ona pokręciła głową. Kocham ten film, ona chyba nie bo po godzinie usnęła, albo była zmęczona. Wyłączyłem film i się położyłem, nie chce mi się iść do mnie bo pewnie Karol stoi pod drzwiami, nawet jeśli nie to jak wyjdę to Karol usłyszy i też wyjdzie. Więc się tu położyłem.






















Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz