31

25.5K 1K 113
                                        

Wyłączyłem film i się położyłem, nie chce mi się iść do mnie, bo pewnie Karol stoi pod drzwiami, nawet jeśli nie to jak wyjdę to Karol usłyszy i też wyjdzie. Więc się tu położyłem.

Pov Kylie.
- Kylie!!!! Pobudka!!!! - kurwa człowieku daj spać. Poczułam jak ktoś na mnie leży. Spojrzałam w tamtą stronę  i i zobaczyłam Luka - Lecim do szkoły i.. dobra nie spodziewałem się takiego widoku

Spojrzał na mnie i na Luka

- Weź kurwa wypierdalaj i daj spać.

Powiedział wkurwiony Luke

- To ty wypierdalaj, a poza tym ty też idziesz do szkoły

- Pójdę na drugą lekcje

Spojrzałam na Luka i o kurwa

- Co ci się stało w twarz?!

- Przyjebał- zastanowił się co chce powiedzieć - drzwi mi przyjebały

- Jak?!

- Normalnie

Powiedział znudzonym głosem, chyba dzisiaj ma słaby humor.

- Okej

Spojrzałam na telefon, 7.00 kurwa ja się nie wyrobie. Szybko poleciałam do garderoby, rzadko do niej zaglądam, tutaj mam bardziej takie imprezowe rzeczy, a w szafie na co dzień. Znajdą się normalne, wzięłam zieloną bluzę i legginsy.

 Znajdą się normalne, wzięłam zieloną bluzę i legginsy

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Dalej mi jest zimno więc to założę. Pobiegłam do toalety, umyłam się, zrobiłam lekki makijaż. Dzisiaj mi się nie chce za bardzo malować, więc zrobię lekko. Ubrałam się i wyszłam z toalety. Luke dalej leży na łóżku, więc poszłam szybko do toalety, wzięłam kubeczek z zimną wodą i go oblałam.

- Ja pierdole!!! Pojebało?! Kurwa Kylie

Wstał i do mnie podszedł. Objął mnie w pasie i mnie pocałował. Oddałam pocałunek, co tam. Trudno. Oderwał się ode mnie i na mnie spojrzał

- Kocham cię

Powiedział. Chwila że co?

- Co?

- No to, kocham cię

Powtórzył. Okej nie wiem co powiedzieć, nie kocham go.

- Nie mogę ci odpowiedzieć tym samym.. Przepraszam.

- To może chociaż dasz się namówić na randkę, i wtedy zobaczysz?

- Zastanowię się, muszę lecieć. Pa

Wzięłam rzeczy, spojrzałam na telefon. 7.53, nie tak źle. Zbiegłam na dół, wzięłam jabłko i poleciałam do samochodu. Zauważyłam Karola czekającego na mnie.

- No w końcu, ile można?

- Długo, jedziemy?

- Jedziemy

Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz