135

15.1K 738 54
                                        

- Ej... Ja nie chcę nic mówić ale jedzie pociąg...

Powiedział przerażony Szymon. Wzruszyłam ramionami i wcisnęłam pedał gazu do końca.

- Kurwa Kylie! Ty nas zabijesz!

Spojrzał na mnie zszokowany, a ja przejechałam kilka metrów przed pociągiem i pojechałam dalej.

- Tak w ogóle to gdzie jedziemy?

Zapytał Kamil.

- Na wyścigi, umiesz prowadzić, nie?

- No umiem.

- To wrócimy z samochodem.

- No spoko.

Po kilku minutach dojechaliśmy na miejsce. Wiem o tych wyścigach od jednego miejscowego. Miałam zamiar tu wcześniej przyjechać ale jakoś nie wypaliło.

- To jesteśmy.

Wysiadłam z samochodu i poszłam się zapisać.

- Siema sie... - spojrzał na mnie - mogę w czymś pomóc? - zdziwił się.

- Chcę się zapisać.

- Spoko.... Mamy kilka kategorii. Kasa, samochód i szacunek w całym mieście, co wybierasz? I.. na pewno chcesz się zapisać?

- Tak, na pewno. O samochód.

- No spoko... Ale na sto procent?

Zaczął mnie koleś wkurzać.

- Tak, Smith.

- Jeszcze imię.

- Kylie.

- Spoko, będę wywoływać.

- Okej.

Poszłam z powrotem do samochodu. Po kilku różnych wyścigach w końcu mnie wywołali.

- Dobra wysiadka i pilnuj Szymona.

Powiedziałam.

- Spoko.

Pojechałam na start i poczekałam na tego z kim mam się ścigać.

- Dobra... Kylie Smith i Adrian Krygier o samochód. Powodzenia, wygra najlepszy bla bla bla.

Zaczęło się odliczanie. Po wystrzale ruszyłam i jak zwykle zostałam w tyle. Nie no serio? Przycisnęłam pedał gazu i go dogoniłam. Jak na razie jedziemy równo, ale po chwili go wyprzedziłam. Nie ma ze mną szans debil. Ogólnie to krótką mają trasę. Przy mecie prawie mnie wyścignął, ale w porę zareagowałam.

- Wygląda na to że... Kylie Smith wygrała ferrari f430, gratuluję.

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Przyjaciel mojego brata || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz