Kolejne uderzenie- tym razem mocniejsze... znów czuję jak krew spływa po moim ledwo zagojonym policzku.
-Co ja ci mówiłem o buncie?- Ivan wyglądał na zdenerwowanego.
Wiedziałem, że za złą odpowiedź znów poczuję jego otwartą dłoń na moim poranionym policzku... błąd to ból- zadawany zawszę z zaskoczenia. Tak działały kary w domu Rosji.
-Tylko idioci próbują zmienić coś dobrego.- Wyrecytowałem dobrze znane mi zdanie. Mówiłem je prawie codziennie... gdyby ktoś obudził mnie w środku nocy, na pewno umiałbym mu powiedzieć te formułkę. Te i pięćset milionów innych, które usłyszałem w domu Rosji.
-A ty co zrobiłeś?- Jego głos był spokojny, nie skrywał w nim żadnych emocji.
Polacy znów doprowadzili do buntu na ulicach- a tego Rosja nienawidził. Karę musiałem ponieść ja, jako jedyny przedstawiciel "populacji bez kraju" w jego zasięgu.
-Zbuntowałem się.- Wyszeptałem.
Czekałem na kolejny cios- mocniejszy od poprzedniego... ale on nie nastąpił. Zamiast tego Ivan spuścił wzrok i uśmiechnął się pod nosem.
To nowa nieznana mi reakcja- co teraz może się stać? Co zrobi? Nie mogę tego stwierdzić, ale boję się, że cios w twarz byłby o wiele lepszy...
-Chcesz wrócić do Niemiec?- Jego oczy spoczęły na mnie, a ja automatycznie się wzdrygnąłem.- Tam wiedzą jak traktować takich jak ty...
Zabolało... takich jak ja? Czyli "ludzi bez kraju"? Dla niego byliśmy nic nie warci- chociaż w naszych serach płynęła krew dzieci biało-czerwonej matki... nie było czegoś takiego jak Polska- czyli Polaków tym bardziej.
Rosja nie uznawał kogoś takiego- dla niego ci ludzie byli nikim.
-Nie.- Spuściłem wzrok.
-Następnym razem.- Chwycił mnie za nadgarstek, sprawiając, że kolejna fala bólu przeszyła moje ciało.- Nie będzie kolejnej szansy...
CZYTASZ
Hetalia [One-shoty]
FanfictionOneshoty z Hetalii. Chyba nie trzeba tłumaczyć ;) Zapraszam do czytania! ;3 #80 W FANFICTION- 4.12.17 ❤️ #58 W FANFICTION- 4.01.18 ❤️
![Hetalia [One-shoty]](https://img.wattpad.com/cover/114363353-64-k652164.jpg)